Polska znów dostanie najwięcej z Unii

Agnieszka Jabłońska
14-05-2010, 08:00

Jeśli najbogatsze kraje nie zacisną pasa, w latach 2014-20 do Polski popłynie prawie 70 mld EUR dotacji. Wszystko wskazuje na to, że dopiero w latach 2021-27 staniemy się płatnikiem netto.

Niebawem w Unii Europejskiej rozpocznie się długi proces tworzenia perspektywy budżetowej na lata 2014 – 20. Choć atmosfera wokół unijnych finansów jest napięta jak nigdy dotąd, jest duża szansa, że także tym razem skorzystamy na członkostwie w UE jak żadne inne państwo członkowskie.

Zbudujemy TGV

Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu UE
Zobacz więcej

Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu UE

- Po 2014 r. Polska będzie prawdopodobnie głównym beneficjentem unijnych dotacji. Choć już obecnie dysproporcja na jej korzyść, jeśli chodzi o wartość przyznanych funduszy, jest ogromna.Polska jest jednak jedynym dużym krajem ze wschodniej części UE – twierdzi Janusz Lewandowski, unijny komisarz ds. budżetu.

Jego zdaniem, wartość dofinansowania w kolejnej perspektywie budżetowej nie powinna się zmienić. Oznacza to, że podobnie jak w latach 2007-13 do Polski trafi prawie 70 mld EUR. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała polityka spójności, z której dostajemy najwięcej. Od 2007 r. do Polski popłynęło w jej ramach 10 mld EUR, czyli 15 proc. przyznanego budżetu. Wędruje do nas co piąte euro przeznaczane na tę dziedzinę.

- Klimat w unijnych rozmowach o finansach znacznie się zmienił i teraz dużo trudniej dyskutować o przyszłości. Jednak jeśli nie będzie tąpnięcia w strefie euro, Polska ma duże szanse zdobyć ogromne dotacje. Może zbudujemy TGV – ocenia Janusz Lewandowski.

Walka o dotacje będzie ciężka, bo już płatnicy netto, czyli kraje, które dokładają do unijnej kasy, zgłaszają wiele wątpliwości.

\- Pojawiają się nawet propozycje likwidacji polityki spójności na szczeblu unijnym i przeniesieniu jej do budżetów krajowych. Jednak rewolucji pewnie nie będzie i przy tworzeniu nowej perspektywy zwycięży stosowana dotąd zasada łagodnej kontynuacji – twierdzi Marzena Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy strukturalnych w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Umiemy wydawać

Rozmowy o kształcie kolejnej perspektywy budżetowej zaczną się we wrześniu. Kartą przetargową w negocjacjach będzie m.in. efektywność wykorzystania pieniędzy, której już do nas trafiły. Dlatego powinniśmy udowodnić, że ich nie marnujemy.

- Otrzymane pieniądze wydajemy zbyt wolno i nie zawsze zgodnie z przeznaczeniem. W latach 2007-13 dostaliśmy połowę funduszy nowych państw członkowskich. Jeśli chcemy, aby polityka spójności i polityka strukturalna były kontynuowane w obecnym kształcie, musimy pokazać, że robimy z nich dobry pożytek – twierdzi Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący komisji kontroli budżetowej w Parlamencie Europejskim.

Wśród ekspertów w tej kwestii przeważa optymizm.

- KE sprawdza jakość realizowanych projektów oraz ich wpływ na sytuację kraju, m.in. na przyrost PKB w skali rocznej. Jednak pod względem wykorzystania pieniędzy z UE jesteśmy w środku stawki i wypadamy nieźle. Dużemu krajowi trudno być po tym względem liderem – ocenia Jerzy Kwieciński, prezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości.

Lepiej pod względem wydawania dotacji w ramach polityki spójności wypadają od nas tylko Litwa, Łotwa, Estonia, Bułgaria i Rumunia. Niedawno na łamach „Rzeczpospolitej” pochwalił nas nawet Johannes Hahn, komisarz UE ds. polityki regionalnej, według którego wydawanie dotacji w ramach polityki spójności idzie nam dobrze, bo polska administracja bardzo szybko nauczyła się zarządzać unijnymi programami.

Dołożymy do kasy

Sytuacja zmieni się po 2020 r., kiedy prawdopodobnie do unijnej kasy zaczniemy dokładać.

- Wszystko wskazuje na to, że w perspektywie 2021-27 staniemy się płatnikiem netto – twierdzi Janusz Lewandowski.

Paradoksalnie — to dobra wiadomość.

- Oznaczać to będzie, że pod względem rozwoju dogoniliśmy bardziej rozwinięte państwa unijne. Taki jest właśnie cel polityki spójności – uważa Marzena Chmielewska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Polska znów dostanie najwięcej z Unii