Polska zrywa negocjacje w sprawie zakupu Caracali

PAP
opublikowano: 04-10-2016, 20:09

Polska jednak nie kupi helikopterów od Airbus Helicopters. Ministerstwo Rozwoju tłumaczy że "oferta offesetowa była niesatysfakcjonująca". Walka o kontrakt wart 13,5 mld zł zacznie się od nowa.

W kwietniu 2015 r. rząd rozstrzygnął przetarg na dostawę helikopterów dla armii wybierając ofertę francuskiego Airbus Helicopters. Nowy rząd od początku zapowiadał, że do decyzji poprzedników podchodzi sceptycznie i w końcu przekuł słowa w czyny: Ministerstwo Rozwoju we wtorek wieczorem poinformowało, że kończy negocjacje.

Zobacz więcej

Caracal

Jacek Szydlowski/FORUM

"Rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu, w związku z czym dalsze prowadzenie rozmów jest bezprzedmiotowe" - głosi oświadczenie ministerstwa rozwoju, przesłane we wtorek wieczorem PAP.

"Wysokość kontraktu to ok 13,5 mld zł. Co najmniej tyle samo powinna wynieść wartość zobowiązań offsetowych spełniających cele określone w ustawie offsetowej" - podkreślono w komunikacie.

"W trakcie trwających od roku negocjacji, strona polska wykazała pełną otwartość i gotowość do wypracowania rozwiązań możliwych do zaakceptowania przez obie strony. Dla polskiego rządu absolutnym priorytetem jest zagwarantowanie bezpieczeństwa państwa i zapewnienie warunków do rozwoju polskiego przemysłu obronnego" - głosi oświadczenie.

Jak przypomniano, negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r. po rozstrzygnięciu przez Ministerstwo Obrony Narodowej przetargu na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii.

A to oznacza, że do gry o gigantyczny kontrakt może wrócić m.in. PZL Świdnik. Prezes tej firmy nie ukrywa radości z takiego obrotu sprawy:

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu