Polska żywność pojedzie do Chin

DI
15-07-2010, 00:00

Kilkanaście polskich firm spożywczych ma szansę wejść do wielkiego centrum handlu hurtowego w Chinach.

W Szanghaju otworzy się furtka do megarynku

Kilkanaście polskich firm spożywczych ma szansę wejść do wielkiego centrum handlu hurtowego w Chinach.

Chiński rynek, na który różnymi sposobami, z większym lub mniejszym skutkiem, próbuje dostać się wiele polskich firm, wkrótce stanie otworem dla grupy producentów żywności z Polski. Stanie się tak dzięki planowanemu na przełom września i października otwarciu wielkiego centrum logistycznego Xi Jiao International w Szanghaju, w którym firmy będą mieć możliwość prowadzenia stałej ekspozycji promującej produkty spożywcze. Będą one mogły uzyskać tam także pomoc w załatwieniu różnych formalności związanych z ich sprzedażą na rynku chińskim, a także skorzystać z zaplecza bankowego, magazynowego i pomocy w dystrybucji towarów.

Przełomowy projekt

— Wybudowane przez miasto Szanghaj centrum o powierzchni 40 hektarów pod dachem to nowość na skalę światową. Będzie pełnić jednocześnie funkcję wielkiego rynku hurtowego, centrum wystawienniczo-targowego i centrum dystrybucyjnego. Firmy z Chin i z zagranicy będą w nim mogły w systemie ciągłym promować swoje produkty żywnościowe i od razu zapewniać im sprawną dystrybucję — mówi Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI), który właśnie wrócił z Szanghaju, gdzie zwiedzał centrum Xi Jiao.

Według niego, jednym z celów uruchomienia centrum jest promocja i dystrybucja przetworzonych produktów spożywczych, które nie są jeszcze szerzej dostępne lub nieznane na rynku chińskim. Jest to więc dla naszych producentów wielka szansa, aby na nim zaistnieć.

Wiesław Różański informuje, że polskie firmy spożywcze zostały zaproszone do przygotowania stałej ekspozycji towarów na powierzchni 185 mkw. w jednym z pawilonów centrum. Zmieści się ich tam kilkanaście. UPEMI chce być koordynatorem polskiej ekspozycji przy współpracy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które bierze pod uwagę możliwość dofinansowania projektu. Plany UPEMI przewidują powołanie do zarządzania polską ekspozycją podmiotu gospodarczego na prawie chińskim.

— Chcemy, aby w centrum zaprezentowali się polscy producenci różnych wyrobów spożywczych, w tym m.in. nabiału, słodyczy i mięsa. Na razie możemy sprzedawać w Chinach tylko mięso drobiowe, ale walczymy o zezwolenie na eksport mięsa wieprzowego — mówi Wiesław Różański.

Chętnych nie zabraknie

Choć formalny nabór firm do udziału w projekcie jeszcze nie ruszył, to już wiadomo, że chętnych będzie wielu.

— To bardzo dobry pomysł. Jesteśmy zainteresowani udziałem. Rynek chiński jest ogromny i z tego, co wiemy, błyskawicznie rośnie tam konsumpcja wyrobów mleczarskich — mówi Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.

— Rozważymy udział w tym projekcie po zapoznaniu się z jego szczegółami i warunkami współpracy. Nasza firma na razie eksportuje do Chin niewielkie ilości produktów. A jest to rynek potężny i bardzo ciekawy, zwłaszcza że spożycie słodyczy w Chinach w przeliczeniu na osobę jest na razie wciąż bardzo małe — mówi Jan Kolański, prezes giełdowej Jutrzenki.

Do czasu zamknięcia tego wydania "PB" nie udało się, niestety, uzyskać żadnego komentarza w sprawie tego projektu ze strony resortu rolnictwa.

40 ha

Tyle ma wynieść zadaszona powierzchnia centrum logistycznego Xi Jiao w Szanghaju.

185 mkw.

Taka ma być powierzchnia ekspozycyjna polskich firm spożywczych w jednym z pawilonów centrum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polska żywność pojedzie do Chin