Państwowa sieć hoteli urośnie o 20 obiektów

opublikowano: 24-01-2019, 12:19

Polski Holding Hotelowy w pierwszym etapie przejmie obiekty m.in. AMW. Na modernizację wyda kilkadziesiąt milionów złotych.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

13 hoteli Agencji Mienia Wojskowego, trzy Gliwickiej Agencji Turystycznej, trzy – Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Usług Turystycznych i Hotel Kopernik w Olsztynie – te obiekty, w których jest 1755 pokoi, zostaną w pierwszym etapie włączone do Polskiego Holdingu Hotelowego (PHH). Spółka powstała z przekształcenia Chopin Airport Development (CAD), należącej do PPL, zarządcy Lotniska Chopina. PHH trafił pod skrzydła skarbu państwa i ma ambicję, by na bazie hoteli należących do państwowych spółek stworzyć dochodowy biznes.
Część z nich czeka modernizacja.
- Wydamy kilkadziesiąt milionów złotych - mówi Gheorghe Marian Critescu, prezes PHH.
Wkrótce do PHH dołączą kolejne obiekty.
- Jesteśmy w bardzo zaawansowanych rozmowach z kolejnymi partnerami, prawdopodobnie w II półroczu ogłosimy nowe przejęcia – mówi Gheorghe Marian Critescu.

Nowe obiekty dołączą do sieci PHH, która składa się dziś z ośmiu hoteli i 1180 pokoi, w budowie są dwa kolejne, a spółka ma jeszcze umowę na zarządzanie dwoma hotelami w Warszawie, które wkrótce ruszą. To obiekty marek: Courtyard by Marriott, Hampton by Hilton, Best Western, Renaissance, Moxy, Holiday Inn Express czy Moxy. PHH współpracuje z pięcioma międzynarodowymi sieciami hotelowymi. Ubiegły rok spółka zaczęła z kapitałem własnym na poziomie 141,7 mln zł, a skończyła z 509,4 mln zł.
- W Polsce nie ma prawa holdingowego, dlatego przekształcenia własnościowe przeprowadzamy na gruncie KSH. Najczęściej hotele należą do spółek podlegających konkretnym ministerstwom i ich decyzją obiekty mogą być wnoszone podnosząc kapitał PHH – mówi Mateusz Berger z departamentu skarbu państwa w KPRM.
Departament zdobył doświadczenie w tego typu transakcjach w ubiegłym roku, gdy powstała Polska Grupa Lotnicza, do której włączono LOT, LOT AMS, LSAS i LS Technics. Proces włączenia do grupy trwa ok. trzech miesięcy.

Prezes PHH zaznacza, że nie wybiera „perełek”. Stara się przejmować większość obiektów od państwowych spółek, ale jeśli część z nich jest im potrzebna, zostaje pod ich zarządem – tak jest np. w przypadku dwóch hoteli AMW.
- Wszystkie przejmowane przez PHH obiekty odstają od trendów nowoczesnego hotelarstwa. Nie są konkurencyjne ani adekwatne do potrzeb gości, przynoszą niskie przychody mimo hossy na rynku. Przez lata nie został wydobyty ich potencjał. Dzięki konsolidacji zyskają efekt skali, dostęp do bazy klientów, programów lojalnościowych – mówi Dariusz Futoma, partner w firmie doradczej Horwath HTL, która doradza PHH.
- W konsolidowanych obiektach szybki internet – dziś oczywistość – nie jest zwykle dostępny. Wnętrza były często projektowane przez przypadkowe osoby – dodaje Bogdan Czajkowski, prezes HRCA, który też współpracuje z PHH.

PHH ma doświadczenie w przywracaniu obiektów do rentowności.
- Trzy lata temu włączyliśmy Best Western Jurata. W 2014 miał 1 mln zł przychodu i ponad 4 mln zł straty. W 2018 r. przychody wyniosły ponad 5 mln zł, a zysk przekroczył 700 tys. zł. Zainwestowaliśmy 2 mln zł – mówi Gheorghe Marian Critescu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy