Polski miliarder uratuje grupę kolarską BMC Racing

To już oficjalne. Polska doczeka się w końcu drużyny kolarskiej z najwyższej półki. Dzięki Dariuszowi Miłkowi, właścicielowi m.in. sieci obuwniczej CCC kontynuowana ma być działalność grupy BMC Racing, która dzięki najwyższej licencji bierze udział w wyścigach kolarskich World Tour.

To, o czym środowisko kolarskie spekuluje od weekendu, zostało właśnie potwierdzone. Miłek, który stoi za polską grupą kolarską CCC Sprandi Polkowice, podpisał kontrakt z BMC, w barwach którego występuje aktualny lider Tour de France, Greg Van Avermaet. Umowa ma obowiązywać od stycznia 2019 r., a grupa BMC zmieni nazwę na CCC. 

Najwyższa półka:
Wyświetl galerię [1/3]

Najwyższa półka:

Dariusz Miłek, od wielu lat jest związany z kolarstwem m.in. poprzez grupę CCC Sprandi Polkowice. Ambicją polskiego miliardera od zawsze było uzyskanie licencji World Tour. Stać się tak może dzięki sponsoringowi zespołu BMC Racing. fot. PB

- CCC szukało jod jakiegoś czasu sposobu zagospodarowania swoich wydatków sponsoringowych na sport w taki sposób, aby można było to wykorzystać efektywnie na światową skalę. Skupimy się teraz na nowej grupie kolarskiej, która ma ogromny potencjał do osiągania sukcesów - mówi Dariusz Miłek, Prezes CCC.

Według poratalu cyclist.co.uk liderzy drużyny BMC, Van Avermaeta, Richie Porte, Tejay Van Garderen i Rohan Dennis, opuszczą zespół i przechodzą odpowiednio do: Trek-Segafredo, EF-Drapac i Bahrain-Merida. Wcześj jednak portal hln.be informował, że Van Avermaet pozostanie w zespole i wokół niego zbudowany zostanie nowy team. W lakonicznym komunikacie prasowym CCC nie odnosi się do tej sprawy.

- Chcemy, aby w grupie startowali Polacy oraz pozostali wiodący kolarze z różnych krajów, zwłaszcza tych, gdzie prowadzimy biznes - dodaje Dariusz Miłek.

Dodatkowym sponsorem obok CCC, będzie m.in. szwajcarska marka TAG Heuer.

Nie podano kwoty zaangażowania w grupę. CCC zaznacza jedynie, że "nie planuje zwiększać swojego budżetu marketingowego na kolejny rok. Sfinansowanie projektu nastąpi w ramach przesunięć w strukturze budżetu".

Budżetu BMC, będący na poziomie 29 mln EUR rocznie, należy do jednych z najwyższych w kolarskim świecie.

W kolarskim peletonie drużyna CCC obecna jest już od 18 lat, ale z powodu braku licencji najwyższej klasy nie może brać udziału (chyba, że na specjalne zaproszenie organizatorów) w wyścigach z najwyższej półki, typu Tour de France. . 

Wraz z przeprowadzką do WorldTour, oczekuje się, że team CCC, występujący w charakterystycznych pomarańczowych koszulkach będzie promować kilku swoich wychowanków, a także członków personelu.

Majątek Dariusza Miłka szacowany jest – w zależności od źródła – na około 5 mld zł. Biznesmen z Dolnego Śląska jest właścicielem drugiej co do wielkości sieci sklepów obuwniczych w Europie. Prognozuje się, że jeszcze w tym roku liczna placówek przekroczy barierę 1 tys.

W 2017 r. CCC wypracowała przychody rzędu 4,194 mld zł, zysk operacyjny w kwocie 404,5 mln zł oraz zysk netto w wysokości 286,9 mln zł. Po pierwszym kwartale br. sprzedaż osiągnęła pułap 694,1 mln zł, a strata netto wyniosła 145,7 mln zł.

Miliarder inwestuje m.in. w nieruchomości. Jest właścicielem m.in. Cuprum Arena w Lubinie, pałacu w Chróstniku i pałacu w Łącku. Był członkiem klubu kolarskiego Górnik Polkowice.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polski miliarder uratuje grupę kolarską BMC Racing