Polskie biobanki pod europejską egidą

  • Alina Treptow
opublikowano: 17-07-2016, 22:00

Wejście krajowych banków krwi i tkanek do struktur UE to szansa na granty badawcze i zatrzymanie w Polsce ponad 100 mln zł.

Polski rząd dał zielone światło: Polska może wejść do europejskiego Konsorcjum na rzecz Infrastruktury Badawczej Biobanków i Zasobów Biomolekularnych. W praktyce będzie to oznaczać, że polskie biobanki, przechowujące krew, tkanki i inne próbki biologiczne, będą musiały spełnić europejskie, od kilku lat wystandaryzowane wymogi. Zdaniem ekspertów, tylko na tym skorzystają.

MAGNES DLA INWESTORÓW:
MAGNES DLA INWESTORÓW:
Wejście do europejskich struktur otworzy nam kolejne drzwi i zachęci zagraniczne podmioty do inwestowania w badania również w Polsce — uważa Łukasz Kozera, kierownik Biobanku Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ oraz koordynator krajowy ds. biobankowania.
ARC

— Przedstawiciele krajowego przemysłu farmaceutycznego szacują, że na badania przedkliniczne poza Polską wydają ponad 100 mln zł. Jeśli wejdziemy w europejskie struktury, te pieniądze będą mogły zostać w Polsce, ponieważ polskie biobanki będą spełniały standardy UE — twierdzi Łukasz Kozera, kierownik Biobanku Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ oraz koordynator krajowy ds. biobankowania. Obecność w europejskich strukturach umożliwi też zdobycie dodatkowych funduszy. — Nasz kraj będzie mógł uczestniczyć w podejmowaniu decyzji o strategii rozwoju nauk biomedycznych w Europie. Pojawi się też możliwość aplikowania o granty w ramach Programu Ramowego UE Horyzont 2020 r. — informuje Łukasz Kozera. Krajowe publiczne pieniądze mają wspomóc zbudowanie infrastruktury polskiej sieci biobanków.

— Przygotowaliśmy wniosek do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego o około 38 mln zł dofinansowania. Fundusze umożliwią stworzenie sieci biobanków narzędzi informatycznych, które pozwolą na gromadzenie i analizę danych. Wniosek zostanie złożony w ciągu najbliższych trzech miesięcy — informuje Łukasz Kozera.

Eksperci widzą szansę na przyciągnięcie do Polski inwestorów, którzy zdecydują się na prowadzenie nad Wisłą nie tylko badań przedklinicznych, ale też klinicznych. W obu kategoriach jest pole do dużego wzrostu. Rynek badań klinicznych jest w Polsce wart około 1 mld zł. Ostatnio jednak ich liczba spadła. Zajmujemy pod tym względem 7. miejsce w Europie i wciąż jesteśmy daleko za innymi krajami naszego regionu takimi jak Czechy, Węgry czy Bułgaria.

Bank liczy społeczne zyski

Biobanki przechowują materiały biologiczne pobrane bezpłatnie od pacjentów — krew, produkty krwiopochodne, tkanki, również z komórkami nowotworowymi. Polskie biobanki są w dużej mierze publiczne, działają przy publicznych placówkach medycznych, które mają dostęp do pacjentów. Z zebranych materiałów korzystają później firmy farmaceutyczne i ośrodki naukowo-badawcze. Dzięki temu rozwija się m.in. medycyna spersonalizowana i szybciej toczą się badania nad chorobami rzadkimi i nieuleczalnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane