Polskie portale stają przed barierą rynkowej konkurencji

Piotr Ciszek
20-03-2001, 00:00

Piotr Ciszek: Polskie portale stają przed barierą rynkowej konkurencji

Czyżby nadchodził koniec e-firm i całej gospodarki opartej na Internecie? Trudno uniknąć odpowiedzi twierdzącej, w świetle niedawnych wydarzeń w USA i nie tylko. Spadające notowania Nasdaq, kolejne bankructwa e-przedsiębiorstw, złe wyniki Yahoo! stawianego za przykład wszystkiego co „naj” w sieci. Uzupełnieniem mogą być doniesienia z kraju — o bankrutowaniu portalu Ahoj wraz z dramatycznymi apelami jego szefów o ratowanie firmy przez inwestorów; masowe zwolnienia w Poland.com spowodowane brakiem funduszy i nie zakończoną transakcją z Elektrimem; pogłoski o problemach finansowych Areny; spadek notowań kursu akcji Interii po krótkiej oszałamiającej karierze na warszawskim parkiecie. Wystarczy.

Czy musiało dojść do aż tak dramatycznej sytuacji? Niestety — tak. Nie bez znaczenia jest ogólna koniunktura gospodarcza w Polsce. Spadająca w różnych dziedzinach sprzedaż odbija się na budżetach reklamowych, które stanowią potencjalne źródło utrzymania większości portali. Ogólne zubożenie społeczeństwa i niski poziom jego wykształcenia przekładają się negatywnie na liczbę komputerów w gospodarstwach domowych. Całości dopełnia jeszcze wysokość opłat, ustalana przez naszego monopolistę telekomunikacyjnego. Takie są realia polskiego e-rynku.

Po drugiej stronie e-rzeczywistości znajdują się inwestorzy pozostający pod wpływem mody na Internet. Wielu zainwestowało ogromne kwoty w firmy rzekomo przyszłościowe, które nie do końca takimi były. Większość tych przedsięwzięć miała jeden cel — na internetowej fali zebrać z giełdy lub od kolejnych inwestorów jak najwięcej pieniędzy. Fala jednak spłynęła, inwestorów zabrakło, a giełda patrzy nieufnym okiem.

Twórcy portali nie mówią o jasnym modelu biznesowym, w którym najważniejsze są odpowiedzi na pytania — jak i kiedy zarabiamy, co wyróżnia nas na rynku, co dajemy konsumentowi i czy osiąga on tyle korzyści, że powróci i wyda właśnie u nas swoje pieniądze. Niczym nie poparta wiara w rynkowy sukces doprowadziła część portali do budowy olbrzymich zespołów ludzkich, które zjadają szczuplejące zasoby finansowe, nie dając nic w zamian.

Kto ma szanse na utrzymanie się? Potencjalnie ci, którzy będą czuli rynek i potrzeby klienta. Stworzą nowe produkty, ale oparte na modelu komercyjnym, sprawnym zarządzaniu i rygorystycznej polityce finansowej. Przy definiowaniu portalu internetowego jako produktu trzeba jasno określić jego strategię oraz wybrać segment rynku. W obecnej postaci portal jest czymś pomiędzy wyszukiwarką informacji, przeciętną gazetą, a kilkoma serwisami z różnych dziedzin. Jednym słowem — staje się produktem dla wszystkich, czyli dla nikogo. Internet — w postaci portali — powinien być traktowany jak medium, a nie nośnik przypadkowej informacji. Największą szansę mają ci, którzy zawiążą strategiczne alianse z innymi mediami, uzupełniając się i budując przedłużony kontakt z odbiorcą. Drugą przyszłościową grupą są firmy powiązane z operatorami telekomunikacyjnymi.

Oczekiwane wpływy same się nie pojawią. Portale muszą zdecydować się na edukację branży reklamowej, tłumacząc jej, jak można wykorzystać Internet w celach promocyjnych. Obecnie funkcjonuje głównie reklama banerowa, a przecież wybór narzędzi jest znacznie większy. Drugą nogą finansową jest e-commerce, jednak w formie zdecydowanie innej niż obecna. Nie ma miejsca na rynek producenta — w stu procentach jest to rynek konsumenta. Klient musi widzieć korzyści z zakupu przez sieć: niższa cena — brak pośredników; szybka, jednodniowa dostawa — jest to wygoda; rzetelna informacja i fachowa obsługa — model sklepu na rogu.

Portale mają więc wiele do zrobienia. Zacząć jednak powinny od zmiany własnego podejścia do zagadnienia tworzenia internetowej rzeczywistości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Ciszek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Polskie portale stają przed barierą rynkowej konkurencji