Polskim obligacjom nie szkodzą zmiany

Marek Knitter
02-01-2002, 00:00

W systemie międzybankowym już od 1999 r. operowano jedną walutą — euro. Dotyczyło to transakcji elektronicznych, w których wartość narodowych walut automatycznie przeliczana była na wspólną walutę.

We współczesnym systemie bankowym obligacje skarbowe są zdematerializowane, dlatego wprowadzenie euro nie niesie ze sobą nie- bezpieczeństwa dla polskich papierów skarbowych.

Na rynku międzynarodowym od ponad trzech lat nie ma znaczenia, czy papier skarbowy emitowany jest we Francji czy w Pol- sce. Wystarczy, że ma on pos- tać elektroniczną. Dzięki temu jego wartość automatycznie była przeliczana na euro.

Od stycznia 1999 r. w rozliczeniach międzybankowych króluje euro. Wtedy został ustalony sztywny kurs wymiany dla poszczególnych walut państw unii monetarnej. Wszystkie transakcje przeprowadzane w danym kraju od tej pory automatycznie były przeliczane na euro. Sytuacja ta odnosi się bezpośrednio do rynku obligacji. Różnice polegały jedynie na odpowiednim wyliczeniu wartości (rentowności) poszczególnych obligacji emito- wanych w różnych krajach ze względu na różnice stóp procentowych.

Na świecie największym zaufaniem cieszą się obligacje USA, gdyż nie są obarczone prawie żadnym ryzykiem. W innej sytuacji znajdują się kraje europejskie.

Najwyższy rating wśród krajów UE posiadają obligacje niemieckie. Stanowią one punkt odniesienia do wyliczeń rentowności wszystkich innych papierów emitowanych w innych krajach. Zasada jest prosta, bo to rynek wycenia aktualną wartość danych bligacji. Dla emisji euro- pejskich przy- jęto zasadę, że do rentowności 10-letnich obligacji niemieckich (tzw. bundów) dodaje się tzw. spread i otrzymuje rentowność innych papierów UE.

Wprowadzenie euro dla Polski nie ma znaczenia — obligacje w innych walutach już dawno zostały wykupione. Dla przedsiębiorcy ważne jest, że zdaniem agencji ratingowych Polska postrzegana jest jako kraj stabilny, ma to więc pozytywny wpływ na ocenę euroobligacji (a więc denominowanych w walutach Unii Europejskiej papierów sprzedawanych na rynkach europejskich) emitowanych przez polskie firmy.

Okiem eksperta

Wprowadzenie wspólnej waluty w dwunastu państwach strefy euro nie powoduje żadnego niebezpieczeństwa dla naszych papierów skarbowych. W systemie międzybankowym już od dawna wszystkie obligacje przeliczane były na euro. Przez ostatnie dwa lata Ministerstwo Finansów prowadziło bardzo konsekwentną politykę w tej kwestii. Dzięki temu nie posiadamy obecnie żadnych obligacji denominowanych w innych — poza euro i dolarami — walutach. Ostatnia emisja euroobligacji została wysoko oceniona przez agencje ratingowe. Dlatego jesteśmy przyjaźnie nastawieni do rynku strefy euro. Należy też wziąć pod uwagę, że euro będzie w przyszłości walutą obowiązującą w Polsce.

Arkadiusz Kamiński

dyrektor Departamentu Długu Publicznego w MF

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polskim obligacjom nie szkodzą zmiany