Polubiliśmy cyfrówki

Marcin Złoch
opublikowano: 30-07-2008, 00:00

W poprzednim roku 1,3 mln, a w obecnym nawet 2 mln — tyle kupimy cyfrowych aparatów fotograficznych.

Dla producentów aparatów cyfrowych wakacje to czas zbiorów

W poprzednim roku 1,3 mln, a w obecnym nawet 2 mln — tyle kupimy cyfrowych aparatów fotograficznych.

Według opracowania IDC, rynek aparatów cyfrowych wzrósł w roku 2007 na świecie do 131 mln sztuk — oznacza to wzrost o 24 proc. w porównaniu z rokiem 2006. W Polsce według danych IT Resellera, liczba sprzedanych aparatów cyfrowych w 2007 roku to około 1,25 mln.

— Potencjał wzrostu jest w dalszym ciągu olbrzymi — według szacunków, cyfrowy aparat fotograficzny znajduje się zaledwie w co piątym polskim gospodarstwie domowym. Należy się więc spodziewać, że przez najbliższe lata tempo wzrostu sprzedaży się utrzyma — mówi Krzysztof Sulowicz, kierujący BenQ Polska.

Potwierdza to Jakub Pyłka z Canona. Jego zdaniem, w ujęciu ilościowym, polski rynek aparatów cyfrowych rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie.

— W zeszłym roku sprzedano w Polsce prawie 1,3 mln aparatów kompaktowych i ponad 100 tys. lustrzanek. W tym roku oceniamy, że nasz rynek wchłonie ponad 1,5 mln kompaktów oraz 150 tys. lustrzanek. Niestety spadek cen sprawia, że ilościowy wzrost sprzedaży nie przekłada się na wzrost przychodów producentów — zauważa Jakub Pyłka.

Cyfrowe żniwa

Okres wakacyjny oraz poprzedzający go sezon komunii to czas zwiększonego zainteresowania zakupem aparatów cyfrowych. Większość osób planując wyjazd interesuje się tzw. gadżetami wakacyjnymi.

— Wakacje to ważny dla nas okres, bowiem blisko 30 proc. urządzeń sprzedaje się od czerwca do sierpnia. Jest to czas, kiedy aparat fotograficzny staje się nam bardzo potrzebny, chcemy uwiecznić szczęśliwe chwile spędzone z rodziną i przyjaciółmi, a takich w wakacje nie brakuje — przekonuje Magdalena Michalska-Szmidt, specjalista ds. produktu w Nikon Polska.

— Jednakże rekordowym miesiącem, jeśli chodzi o wielkość sprzedaży, jest z reguły grudzień. Niektórzy producenci oraz dilerzy realizują wtedy nawet do 20 proc. swoich rocznych obrotów — dodaje Jakub Pyłka.

Standardem aparatów kompaktowych jest 7-8-megapikselowa matryca, minimum 3-krotny zoom optyczny, wbudowany system stabilizacji obrazu oraz minimum 2,5-calowy ekran LCD. Coraz częściej aparaty wyposażone są w funkcje wykrywania twarzy, a także wykrywania ruchu. W przypadku aparatów z wymiennymi obiektywami często spotykanymi parametrami technicznymi są minimum 10-megapikselowa matryca, system czyszczenia matrycy, stabilizacja obrazu wbudowana w obiektyw lub korpus aparatu, a także minimum 2,5-calowy ekran LCD z funkcją podglądu na żywo (do tej pory lustrzanki rzadko były wyposażone w tę funkcję).

— Już od zeszłego roku możemy mówić o pewnym boomie na lustrzanki cyfrowe. Z powodu coraz niższych cen tych aparatów, które często oscylują wokół cen zaawansowanych kompaktów oraz wzrostu zamożności społeczeństwa, coraz więcej osób może sobie na nie pozwolić. Wzrost sprzedaży lustrzanek nie wpływa jednak negatywnie na sprzedaż kompaktów, które wciąż stanowią główny segment rynku. Szczególnym powodzeniem cieszą się aparaty kompaktowe z tak zwanym długim zoomem, czyli umożliwiające sfotografowanie obiektu nawet w kilkunastokrotnym przybliżeniu — twierdzi Magdalena Michalska-Szmidt.

Dokąd zmierzamy

Można zaobserwować kilka kierunków rozwoju aparatów cyfrowych. Nowe modele są wyposażone w coraz to nowsze technologie, których zadaniem jest poprawa jakości wykonywanych zdjęć oraz zwiększenie komfortu użytkowania sprzętu. Aparaty cyfrowe są coraz doskonalsze jakościowo, „inteligentne”, oferują coraz lepszą jakość nagrywania filmów, a także coraz większy zoom optyczny.

— Dla odbiorców coraz większego znaczenia nabiera również wygląd. Dużo funkcji dotychczas zarezerwowanych dla modeli z najwyższej półki cenowej wprowadzono do klasy podstawowej. Coraz popularniejsze stają się mechanizmy stabilizacji obrazu, mikrosilniczki korygują położenie elementów optyki, tak by zniwelować niekorzystny wpływ drżenia rąk na jakość obrazu. Obok tych rozwiązań stosuje się funkcję automatycznego wykonania zdjęcia osoby uśmiechającej się, czy też śledzenia twarzy w celu łatwiejszego kadrowania i wykonania zdjęć portretowych — informuje Krzysztof Sulowicz.

Okiem sprzedawcy

Tomasz Sypuła

prezes zarządu Agito

Sezon na fotografie

Tuż przed wakacjami kupujemy znacznie więcej aparatów fotograficznych.

W sklepie internetowym Agito.pl, sprzedaż wzrosła niemal o jedną trzecią. Wyraźnym trendem w branży fotograficznej jest także coraz większe zainteresowanie klientów zaawansowanymi modelami. Lustrzanki cyfrowe, które w styczniu 2008 r. stanowiły 6,3 proc. wszystkich aparatów fotograficznych sprzedanych w Agito.pl, w czerwcu miały już ponad dwuipółkrotnie większy udział w sprzedaży (16 proc.). Bez wątpienia największą zachętę dla klientów stanowią stale spadające ceny sprzętu fotograficznego. Markowe aparaty cyfrowe można dziś kupić za kwotę mniejszą niż 300 zł. Półprofesjonalne, markowe lustrzanki cyfrowe to z kolei koszt od około 1400 zł wzwyż.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy