Pomagają kredyty i rozwody

Grzegorz Hryniewicz
opublikowano: 17-10-2006, 00:00

Dom Development działa na szybko rozwijającym się rynku nieruchomości, na którym od połowy 2004 r. utrzymuje się wysoki popyt. Przyczyniły się do tego niskie oprocentowanie i duża dostępność kredytów mieszkaniowych. Wysoki popyt na mieszkania przy malejącej podaży spowodował zwyżkę na rynku pierwotnym i wtórnym. Tylko w 2006 r. ceny mieszkań w dużych miastach wzrosły o 26 proc. Co ciekawe, mimo znacznych podwyżek, popyt nadal jest wysoki.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na kondycję rynku jest sytuacja makroekonomiczna. Wzrost zatrudnienia sprawia, że zwiększa się liczba osób, które stać na mieszkanie. Rosnąca zamożność społeczeństwa poprawia jego zdolność kredytową, co sprawia, że nieruchomości mieszkaniowe stają się bardziej dostępne. Pozytywnie na rynek wpływa także brak presji inflacyjnej.

Rynek warszawski, na którym działa spółka, jest nie tylko największy (2,7 mln mieszkańców), ale także najzamożniejszy: zatrudnieni w sektorze prywatnym zarabiają tu nawet 35 proc. powyżej średniej krajowej. Na rosnący popyt na mieszkania ma wpływ wiele czynników. Pierwszym z nich jest stan warszawskich mieszkań. Według raportu Reas Consulting, aż 21 proc. z nich znajduje się w blokach z wielkiej płyty, w których mieszka ponad 600 tys. osób. Korzystny wpływ na rynek będą miały trendy demograficzne: około 20 tys. młodych ludzi przyjeżdża co roku do stolicy, by rozpocząć karierę zawodową, co zwiększy popyt na lokale z segmentu popularnych. Liczba gospodarstw domowych stale rośnie dzięki stosunkowo młodej populacji oraz... rozwodom. Szacuje się, że średnia wielkość gospodarstwa domowego zmniejszy się do 2010 r. średnio o 10 proc., co dodatkowo zwiększy zapotrzebowanie na lokale.

Badania Reas Consulting wskazują, że najszybciej będzie rósł popyt na tzw. mieszkania popularne. Wynika to z coraz większej dysproporcji między zarobkami a cenami lokali. Te w ostatnich dwóch latach rosły dużo szybciej niż poziom dochodów, w rezultacie zmalała przeciętna powierzchnia kupowanych mieszkań. Dom Development jest drugim po J.W. Construction deweloperem na rynku warszawskim pod względem liczby lokali oddanych do użytku (ma 7,6- -procentowy udział). Rynek jest rozdrobniony: czołowa piątka zajmuje około 30 proc., dziesiątka — tylko 40 proc. Największymi konkurentami w tzw. segmencie popularnym są J.W. Construction i Budimex Nieruchomości. W segmencie apartamentów o podwyższonym standardzie konkurencję stanowią giełdowe Echo Investment i Marvipol. W segmencie apartamentów luksusowych aktywne są firmy ORCO Property Group oraz Ghelamco Polska.

Rynek ma dobre perspektywy. Ceny mieszkań będą nadal rosnąć, choć wolniej niż dotychczas (szacuje się, że tempo wyniesie 10-15 proc. rocznie), a chętnych na kupno lokali nie brak. Podaż nie nadąża za popytem. I taka sytuacja się utrzyma jeszcze jakiś czas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Hryniewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu