Pomagamy zrozumieć zawiłości finansów

Beata Tomaszkiewicz, materiał partnera
05-10-2016, 22:00

Ponad 300 przedsiębiorców w sześciu miastach dowiedziało się, jak najskuteczniej sfinansować inwestycje i jak zabezpieczać transakcje

Aż 41 proc. produktów wprowadzonych w ubiegłym roku na rynek było wynikiem prac badawczo-rozwojowych (B+R), a 80 proc. przedsiębiorstw zakładało zwiększenie wydatków na B+R w krótkim i średnim terminie — wynika z danych Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Oznacza to, że polskie firmy chcą się rozwijać nie tylko przez wzrost wolumenów sprzedaży, ale również unowocześnianie swoich produktów, technologii i usług. Taki obraz działających w Polsce firm potwierdzają także przedsiębiorcy obecni na „Akademii wspierania rozwoju MSP 2016”, którzy wypełnili specjalnie przygotowane ankiety. Wraz z naszymi partnerami w czerwcu i we wrześniu odwiedziliśmy sześć miast: Warszawę, Kraków, Rzeszów, Katowice, Szczecin i Gdańsk. W naszych spotkaniach wzięło udział łącznie ponad 300 przedsiębiorców, głównie przedstawicieli małych i średnich firm. Za organizację konferencji wystawili nam wysokie noty: 4,7 pkt. na 5 możliwych. Stwierdzili, że udało nam się spełnić ich oczekiwania dotyczące pozyskania informacji i kontaktów z ekspertami na mocną czwórkę. Celem Akademii było pokazanie przedstawicielom firm z sektora MSP dostępnych źródeł finansowania inwestycji — od funduszy unijnych, przez kredyty bankowe, instrumenty zabezpieczające — np. gwarancje, po kapitał z funduszy podwyższonego ryzyka. Przedstawialiśmy również sposoby ochrony przed ryzykiem kursowym i ryzykiem kontrahenta. Przedsiębiorcy pytani o źródła finansowania swojej działalności w pierwszej kolejności wskazywali własne pieniądze, co jest typowe dla sektora MSP. Wynika nie tylko z braku wiedzy o innych możliwościachczy obaw przed zadłużaniem. Małe firmy zwykle w większym stopniu niż duże muszą finansować działalność z własnych pieniędzy, bo często nie mają wystarczających zabezpieczeń na sfinansowanie większej części inwestycji kredytami. Dlatego same kredyty wymieniane były w drugiej kolejności, w trzeciej leasing. Połowa przedsiębiorców, którzy odpowiedzieli na naszą ankietę, zamierza w najbliższym czasie wziąć kredyt. Spośród pozostałych przedsiębiorców, którzy w krótkim okresie nie planują nowego zadłużenia, większość albo zwiększyła niedawno swoje moce wytwórcze i jeszcze nie zakończyła inwestycji, albo wciąż ma wolne moce pozwalające na wzrost. Część także ma wystarczającą linię kredytową, by zaspokoić bieżące potrzeby. Zaskakujące może wydać się to, że przedsiębiorcy nie analizują na bieżąco oferty bankowej. Nie potrafią wskazać najlepszego dla siebie rozwiązania. Nie wiedzą, że dostępne są już dla nich kredyty nawet na 15 lat, czy że istnieją instrumenty zabezpieczające, które mogą obniżyć koszt finansowania, zmniejszyć wysokość przedstawianych własnych zabezpieczeń i w dodatku nic nie kosztują albo kosztują niewiele. A takie są gwarancje BGK. Ekspert tego banku tłumaczył, na czym polegają te instrumenty oraz jak i gdzie z nich skorzystać. Przedstawiciele Deutsche Banku mówili natomiast m.in. o tym, jaki wpływ mają gwarancje na dostępność kredytów. Na czwartym miejscu wśród źródeł, z których przedsiębiorcy finansują działalność, znalazły się pieniądze unijne, ale ich wpływ na rozwój MSP wydaje się niewielki. Przedsiębiorcy, którzy z nich korzystali, zwykle wskazywali, że nie przekraczały 5 proc. nakładów na działalność. Jednak mniej więcej jedna trzecia badanych, chce po nie sięgnąć w najbliższych latach. O tym, jakie są możliwości ich pozyskania, chciała wiedzieć większość obecnych na Akademii. O dostępności kapitału dla MSP w krajowych i regionalnych programach operacyjnych opowiadali eksperci firmy doradczej PWB i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wyjaśniali również zawiłości pozyskania pieniędzy na prace badawczo-rozwojowe oraz zasady korzystania z programów sektorowych. Zachęcali do śmielszego startowania w konkursach. Przedsiębiorcy bardzo słabo chronią się przed ryzykiem. Tylko niewielki odsetek zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym czy stóp procentowych. Mniej więcej dwie trzecie ankietowanych twierdzi, że korzysta z jakiejś formy zabezpieczenia przed ryzykiem kontrahenta. Najczęściej wymieniają bazy KRD i BIG Infomonitor, gdzie można sprawdzić partnerów. Rzadziej faktoring, jeszcze rzadziej ubezpieczenie transakcji. Wielu przyznaje, że subiektywnie decyduje, który z kontrahentów wzbudza zaufanie. Eksperci BIG Infomonitor pokazywali, jak niebezpieczne jest niefrasobliwe podejście do ryzyka. Z ich analiz wynika, że 43 proc. firm ma problemy z płynnością z powodu opóźnień w płatnościach klientów. Suma zaległych płatności sięga już blisko 45 mld zł. A utrata płynności finansowej i oszukańcze praktyki kontrahentów są przez przedsiębiorców wymieniane jako główne przyczyny upadłości firm. Jak się chronić przed niewiarygodnymi partnerami, również wyjaśnialiśmy podczas Akademii. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz, materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pomagamy zrozumieć zawiłości finansów