Pomiędzy problemami Trumpa, a Jackson Hole…

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
aktualizacja: 21-08-2017, 11:27

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Rzeczniczka Białego Domu poinformowała w piątek o rezygnacji ze stanowiska głównego doradcy strategicznego Donalda Trumpa, przez Steve Bannona.

KOREA PÓŁNOCNA: Reżim dał do zrozumienia, że rozpoczynające się w poniedziałek dwutygodniowe manewry wojsk Korei Południowej, oraz USA są „ryzykanckim zachowaniem” i zagroził „bezlitosnym uderzeniem” na USA. Zdaniem północnokoreańskich mediów armia jest stanie najwyższej gotowości, a rakiety batalistyczne mogą uderzyć w dowolny punkt w USA.

Opinia: Odejście kontrowersyjnego doradcy Steve Bannona pokazuje, że prezydent Trump poświęca swoich kontrowersyjnych ludzi, aby poprawić swój nadszarpnięty ostatnio wizerunek. To może dać pole do nowego rozdania w polityce i przyspieszenia w kluczowych kwestiach, jak chociażby współpraca ze „swoją” Partią Republikańską w temacie ustaw gospodarczych i podatkowych, ale i też może być sygnałem, że z drużyną Trumpa nie jest najlepiej i prezydentura będzie mało efektywna, co oczywiście rozczaruje i tak już rozczarowane rynki finansowe. Wydaje się, zatem, że najbliższe tygodnie mogą być jednym z najważniejszych dla prezydenta od czasu objęcia przez niego prezydentury. Warto będzie się przyglądać temu, czy nowy skład najbliższych doradców jest w stanie wnieść i też nową jakość. Kluczowe jednak będzie to, aby na rynku nie pojawiały się już takie plotki, jak ostatnio – czyli rezygnacja czołowego doradcy ekonomicznego, Gary’ego Cohna – gdyż nie budują one tak kluczowego zaufania do działań prezydenta.

Dzisiejszy kalendarz jest pusty, zresztą ten tydzień i tak będzie ubogi w dane makroekonomiczne. Emocje może budzić rozpoczynające się w czwartek, trzydniowe sympozjum w Jackson Hole, gdzie kluczowym punktem programu będą wystąpienia Janet Yellen (pytanie, czy szefowa FED podtrzyma „jastrzębią” linię oczekiwań na kolejne podwyżki stóp w obliczu rosnących wątpliwości, co do zachowania się inflacji), oraz Mario Draghiego (teoretycznie szef ECB może uchylić rąbka tajemnicy odnośnie przyszłości programu QE i polityki stóp procentowych, ale wcale nie musi).

W poniedziałek rano dolar nieco zyskuje, głównie w relacjach z walutami EM (groźby ze strony Korei Północnej ponownie podbiły nieco ryzyko), ale i nie tylko. Słabsze są też waluty surowcowe, skandynawskie, oraz euro. Wyraźnie wyłamuje się z tego japoński jen (na fali wspomnianego ryzyka).

Na wykresie USD/JPY nie widać jednak pogłębienia piątkowych minimów – do tego jest daleko. Pozytywne dywergencje wskaźników z kursem zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia ruchu korekcyjnego w stronę 109,80, który opisywany był w piątek.

Na koszyku FUSD układ pozostaje pozytywny. Kluczowe będzie wspomniane już wcześniej zachowanie się wskaźnika RSI9 przy istotnych oporach.

Spokojnie jest na wykresie EURUSD, najbliższe ważne wsparcie to okolice 1,1715, ale kluczowy może okazać się test okolic 1,1630, gdzie przebiega dolne ograniczenie 4-miesięcznego kanału wzrostowego. Jest on bardziej prawdopodobny ze względu na fakt, że od początku sierpnia pozostajemy w delikatnym kanale spadkowym.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Pomiędzy problemami Trumpa, a Jackson Hole…