Pomoc dla małych firm w starciu z gigantami

  • Materiał partnera
opublikowano: 03-10-2019, 09:25

Rozmowa z Jerzym Dąbrowskim, prezesem Bibby Financial Services

Które branże najchętniej sięgają po faktoring?

Jerzy Dąbrowski, prezes Bibby Financial Services: Zatory płatnicze to zmora ogółu polskich przedsiębiorców. Problem z opóźnionymi płatnościami ma aż 62 proc. — wynika z badania Bibby MSP Index. Jednak nie powinno to być jedyną przesłanką do korzystania z faktoringu. Ta forma finansowania jest szczególnie przydatna w branżach, w których można dużo zyskać, płacąc gotówką, np. w branży przetwórstwa tworzyw sztucznych, gdzie cena surowca jest pochodną ceny ropy naftowej, więc mając wolne środki, można kupić surowiec taniej.

Faktoring jest popularny w branżach, w których dostawcy surowca mają pozycję dominującą i w związku z tym dyktują warunki płatności gotówką. W takiej sytuacji znajdują się producenci wyrobów drewnianych — od mebli przez tzw. małą architekturę ogrodową. Muszą oni kupować surowiec od Lasów Państwowych. Faktoring jest pomocą w branżach, w których odbiorcy są silniejsi, np. duże sieci handlowe. W związku z tym podpisują kontrakty z długimi terminami płatności, nieraz powyżej 90 dni. Usługa dobrze sprawdza się w branżach, w których cykl sprzedażowy znacznie wyprzedza płatność — w usługach rekrutacyjnych czy leasingu pracowniczym. Dzięki faktoringowi firmy mogą tam uzyskać wypłaty wynagrodzeń, zanim otrzymają płatność od kontrahenta.

A w branżach transportowej i handlowej?

W transporcie nie można sobie pozwolić na przestoje. Paliwo, wynagrodzenia, leasingi, zobowiązania podatkowe to obciążenia, które trzeba płacić terminowo. Bez finansowania zewnętrznego firmom branży grożą kłopoty. Faktoring pozwala na utrzymanie płynności finansowej i dalszy rozwój floty. Wielu naszych klientów podkreśla, że płacąc gotówką za paliwo, byli w stanie wynegocjować u dostawców rabaty, które pokryły z nawiązką koszty faktoringu.

W branży handlowej mamy specyficzną sytuację — silną pozycję negocjacyjną odbiorców (dużych sieci handlowych) i słabość dostawców rozproszonych reprezentantów sektora MŚP. Oprócz długich terminów płatności sieci handlowe często wpisują w umowy zakaz cesji wierzytelności, co praktycznie uniemożliwia korzystanie z faktoringu. Wiele razy spotykaliśmy się z sytuacjami, gdy zakaz cesji wierzytelności był traktowany przez sieci jako karta przetargowa w negocjacjach. Sieci godzą się na cesję, ale za niższą cenę lub jeszcze dłuższy termin płatności. W takich sytuacjach dostawcy szukają zaufanego partnera finansowego i znajdują go w firmach faktoringowych.

Na ile brak znajomości faktoringu hamuje rozwój tego rynku?

Badania potwierdzają, że usługa faktoringu jest już powszechnie znana. W Bibby MSP Index znajomość pojęcia faktoringu deklaruje 93 proc. badanych. Inną sprawą pozostaje zrozumienie wszystkich zalet faktoringu i poszczególnych jego rodzajów. Wielu przedsiębiorców uważa faktoring za droższy od kredytu. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo kompleksowa jest to usługa — obejmuje m.in. monitorowanie spływu należności, czy weryfikację kontrahentów pod kątem ich wypłacalności. Faktoring jest najdynamiczniej rosnącą usługą finansową na polskim rynku.

Jeśli w niedalekiej przyszłości czeka nas spowolnienie gospodarcze, jak tego spodziewają się ekonomiści, tym bardziej będziemy mieli do czynienia z coraz powszechniejszym korzystaniem z usług faktoringowych.

Czy obowiązujące przepisy sprzyjają rozwojowi faktoringu?

Polski Związek Faktorów walczy o ustawowe zniesienie zakazu cesji. Naszym zdaniem ten anachronizm, wywodzący się z XIX w., dławi polskich przedsiębiorców i rozwój gospodarczy. Zakaz cesji wierzytelności, wpisany w okresie międzywojennym do kodeksu cywilnego, jest dziś — w opinii wielu prawników i ekonomistów — reliktem i balastem, który raczej rodzi patologię, niż realnie pomaga handlującym ze sobą stronom. Mimo to faktoring już stał się narzędziem wyrównującym szanse małych i średnich przedsiębiorstw w relacjach biznesowych z korporacjami i dużymi graczami rynkowymi. W powszechnej percepcji jest narzędziem udrażniania zatorów płatniczych. Coraz więcej firm przekonuje się jednak, że może też być motorem napędowym rozwoju firmy, zwłaszcza dla firm, które mają w planach ekspansję zagraniczną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu