Pomoc publiczna z prywatnej kieszeni

Co by zrobił przeciętny Polak, gdyby nagle znalazł w prawej kieszeni nienakładanej od dawna marynarki 432 złote? Różnie. Jeden by popłacił zaległe rachunki, oddał dług, inny kupił coś z ubrania albo do domu, a zapewne znaleźliby się i tacy, którzy — ucieszywszy się znaleziskiem — wspomogliby producentów piwa czy alkoholu. Ale każda decyzja, nawet niezbyt rozsądna, miałaby charakter autonomiczny. Tymczasem, jak się okazuje, w 2004 r. taką kwotę, w imieniu każdego z nas, rząd przeznaczył na pomoc publiczną dla niedomagających zakładów górniczych, stoczniowych, a nawet rafineryjnych. Razem dało to pokaźną sumę ponad 16 mld złotych.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ