Ponad 2 mln zł zysku łódzkiego szpitala MSWiA

PAP
25-03-2008, 15:50

Ponad dwa miliony złotych zysku wypracował w 2007 roku szpital Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Łodzi - poinformował we wtorek dyrektor placówki Robert Starzec.

Według niego, po raz pierwszy od dziesięciu lat szpital zamknął rok z dodatnim bilansem. Dziewięć miesięcy temu placówka miała 49 milionów zadłużenia, które każdego miesiąca wzrastało o 400-600 tys. zł.

"Dzięki zaangażowaniu pięciuset pracowników, własnymi środkami udało nam się dźwignąć i powoli wychodzimy na prostą. W maju zakończymy proces restrukturyzacji, po którym nasze zadłużenie znacznie zmaleje. Mam nadzieję, że na koniec tego roku zobowiązania z lat ubiegłych nie będą przekraczały 20 mln zł" - powiedział Starzec.

Dyrektor podkreślił, że poprawa sytuacji finansowej szpitala była możliwa tylko dzięki zaangażowaniu pracowników, od czerwca ub. roku nie było w szpitalu żadnej akcji strajkowej, załoga sama pilnuje, by w placówce nie dochodziło do marnotrawienia materiałów medycznych.

Starzec podkreślił też, że pracownicy otrzymali już jedną z czterech podwyżek zaplanowanych na bieżący rok. "Każda ma być w wymiarze 10 procent do podstawy wynagrodzenia, które w naszym szpitalu odbiegało znacznie od średniej w innych placówkach. W tej chwili średnia podstawa wynagrodzenia lekarza w naszym szpitalu wynosi ok. 2700 zł brutto. Do tego dochodzą dodatki i wynagrodzenie za dyżury, co daje w sumie ok. 5000 zł miesięcznie. Pielęgniarki z dodatkami mają aktualnie ok. 2300 zł. Te pensje będą systematycznie rosły" - poinformował Starzec.

Zdaniem dyrektora, po zakończeniu procesu restrukturyzacji szpital będzie mógł liczyć na umorzenie ok. 9 mln zł zadłużenia wobec ZUS, któremu placówka jest winna 27 mln zł. Cztery miliony z tej kwoty obejmuje ugoda, z której szpital się wywiązuje. "Zawarcie tej ugody było dla nas niezwykle ważne, gdyż pozwoliło podpisać czteroletni kontrakt na wykonywanie badań dla służb mundurowych" - wyjaśnił Starzec.

"Nie zamknęliśmy żadnego oddziału i nie zmniejszyliśmy liczby łóżek. Wręcz przeciwnie. Zwiększyliśmy liczbę hospitalizacji, skracając jednocześnie czas pobytu pacjenta w szpitalu. Oczywiście bez szkody dla zdrowia pacjenta. Ogromne oszczędności przyniosła nam też zmiana umów z firmami dostarczającymi jedzenie. To wszystko pomogło nam zamknąć rok 2007 zyskiem w wysokości dwóch milionów i 70 tys. zł. W ciągu dziewięciu miesięcy zadłużenie szpitala zmniejszyło się o siedem milionów zł" - powiedział Starzec.

"Podlegamy bezpośrednio Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, które w ostatnich latach zupełnie nie interesowało się naszą placówką. Wszystko, co zrobiliśmy do tej pory wypracowaliśmy sami. W tym roku pomoc z ministerstwa ma już być znacznie większa, jednak trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do szpitali podległych samorządom nie możemy liczyć na to, że nasz organ założycielski spłaci za nas długi. Ministerstwo może przekazać nam środki na sprzęt czy remonty ale nie na spłatę długów, z którymi musimy się sami uporać" - dodał.

Starzec przejął zarządzanie szpitalem MSWiA w czerwcu 2007 roku po rezygnacji z funkcji dyrektora Andrzeja Szyrwińskiego. Odwołania poprzedniego dyrektora domagali się pracownicy szpitala, którzy nie chcieli się zgodzić z projektem pięciu z ośmiu działających w szpitalu oddziałów.

W piątek na stanowisko przewodniczącego rady społecznej szpitala powołany został senator PO Krzysztof Kwiatkowski, który poinformował, że w tym roku szpital otrzyma z ministerstwa dotację na zakup sprzętu medycznego. Dodał, że w tym roku szpital otrzyma prawie trzy razy więcej pieniędzy z ministerstwa niż dostawał w latach poprzednich. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ponad 2 mln zł zysku łódzkiego szpitala MSWiA