Czytasz dzięki

Ponad połowa firm kosmetycznych mocno obawia się ewentualnego drugiego lockdownu

  • PAP
opublikowano: 02-11-2020, 18:41

Ponad połowa firm kosmetycznych mocno obawia się ewentualnego drugiego lockdownu, 40 proc. nie ma obaw o przyszłość - wynika z raportu „Branża kosmetyczna vs. COVID-19. Pół roku funkcjonowania w pandemii”, opracowanego przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Ponad połowa firm kosmetycznych mocno obawia się ewentualnego drugiego lockdownu. 20 proc prowadzi biznes z dnia na dzień, a 30 proc. zakłada znaczne ograniczenie działalności w takim wypadku. Tylko 40 proc. przedsiębiorstw bez strachu myśli o przyszłości. Jedynie wybranym udało się kryzys związany z pandemią przekuć w zysk lub innowacje - czytamy."To nie pierwszy raz w historii, kiedy musieliśmy szybko przystosować się do nowych realiów, niemniej uważam, że branża kosmetyczna poradziła sobie z tym bezprecedensowym kryzysem lepiej, niż wielu innych producentów dóbr szybko zbywalnych" - wskazała dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego Blanka Chmurzyńska-Brown.Jednak mimo szybkiej reakcji i dobrego wyczucia trendów branża odnotowuje widoczne spadki. Najtrudniej ma kosmetyka kolorowa i perfumy. Podczas pracy z domu nie są to artykuły pierwszej potrzeby. Ich producenci prognozują nawet 20 proc. zniżki obrotów - podał w raporcie PZPK.Dodał, że żele wodno-alkoholowe, na które wiele podmiotów przestawiło produkcję w marcu i kwietniu br., okazały się chwilowym ratunkiem. Choć z pewnością zostaną z nami na dłużej, rynek bardzo szybko się nimi nasycił. Ponad 70 proc. badanych, których firma zmieniła profil działalności, ma dziś problem ze sprzedażą takich produktów, zarówno w Polsce (96 proc. wskazań), jak i na eksport (1/3 wskazań) - podano.Z raportu ponadto wynika, że prawie połowa respondentów deklaruje również, że podczas pandemii spadł w ich firmach poziom eksportu. 7 proc. firm zamknęło w ogóle ten kanał sprzedaży. Tylko 20 proc. firm utrzymało poziom eksportu na dotychczasowym poziomie, a w 15 proc. z nich eksport się rozwinął.Ponad połowa firm eksportujących towary uważa, że sytuacja eksportu powoli się reguluje i wraca do normy. 28 proc. dostrzega jednak znaczne trudności związane z powrotem na niektóre rynki. Z kolei 16 proc. badanych sądzi, że odbudowa eksportu będzie możliwa tylko z pomocą państwa - wskazano.Jak wskazali autorzy raportu, w porównaniu z I falą badania Kosmetycznych.pl w wielu firmach udało się zapewnić i utrzymać płynność finansową. Dziś martwi się o nią 29 proc. podmiotów – w maju było ich aż 58 proc. Dużo mniejszym problemem jest też brak opakowań (spadek z 64 proc. wskazań do 39 proc.). W pierwszej trójce wyzwań natomiast pozostają zakłócenia w łańcuchu logistycznym surowców, bariera popytowa klientów indywidualnych i zakłócenia w transporcie.Według PZPK, główne działania, w które zaangażowane są przedsiębiorstwa (poza dostosowaniem się do aktualnej sytuacji) to rozwój nowych kanałów sprzedaży (70 proc.), utrzymanie i rozwój eksportu (59 proc.) oraz ograniczanie wpływu produkcji na środowisko (48 proc.). "Waga ochrony środowiska w badaniu świadczy o tym, że firmy równolegle do rekonwalescencji związanej z epidemią obserwują trendy i myślą długofalowo o wyzwaniach pozacovidowych" - czytamy.Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego powstał w 2002 r. zrzesza ponad 200 firm, które reprezentuje w kontaktach z instytucjami administracji polskiej i europejskiej. Wdraża rozwiązania, które prowadzą do rozwoju polskiego rynku kosmetycznego, który dziś jest 5 w Unii Europejskiej - czytamy na stronie Związku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane