Ponar, czyli centrum inwestycyjne

Anna Truszkowska
opublikowano: 16-04-2009, 00:00

Ponar zostanie podzielony na kilka spółek. Produkcyjno-handlowe mogą liczyć na wsparcie inwestorów branżowych.

Ponar zostanie podzielony na kilka spółek. Produkcyjno-handlowe mogą liczyć na wsparcie inwestorów branżowych.

Zarząd przyjął, a rada nadzorcza zaakceptowała, nową strategię działania grupy kapitałowej Ponar Wadowice. Zakłada całkowitą zmianę dotychczasowego modelu działania spółki.

— Ponar ma stać się przynoszącym zyski centrum inwestycyjnym, posiadającym w portfelu jasno zdefiniowane przedsiębiorstwa, dla których pozyska branżowych inwestorów rozwijających ich działalność — ujawnia Jan Godłowski, prezes Ponaru.

— Nie mam żadnych uwag, co do nowej strategii Ponaru — komentuje Krzysztof Jędrzejewski, znany inwestor giełdowy (posiada udziały w Rafamecie i Kopeksie).

Ostatnio zwiększył zaangażowanie w kapitale wadowickiego producenta hydrauliki siłowej. Obecnie ma 10,06 proc. udziałów w spółce.

— Moje dalsze zaangażowanie w akcje firmy jest zależne od wyceny i sytuacji na giełdzie — dodaje inwestor.

Restrukturyzacja struktury grupy kapitałowej Ponaru Wadowice będzie polegać na oddzieleniu części produkcyjnej od inwestycyjno-kapitałowej.

— Dzięki temu zarządy skoncentrują się na specyfice działalności w poszczególnych przedsiębiorstwach (m. in. produkcji, handlu) — mówi prezes.

Ubocznym, ale istotnym elementem tego rozwiązania będzie ograniczenie wpływu potencjalnych zawirowań w poszczególnych branżach na pozostałe spółki grupy działające w innych sektorach gospodarki.

— Tak określona struktura pozwoli na dalszą reorganizację, która zapewni maksymalną efektywność — przekonuje Jan Godłowski.

Ponar Wadowice ma być spółką matką struktury holdingowej. W portfelu będzie miał spółki branżowe, dla których spróbuje pozyskać inwestorów branżowych. Będą oni mogli kupić mniejszościowe pakiety akcji w poszczególnych firmach.

— W ten sposób chcemy odzyskać przynajmniej część pieniędzy, które zostały w przeszłości wydane na nietrafione inwestycje. Część z nich przeznaczymy na spłatę zobowiązań. W ten sposób odzyskać stabilność finansową. Nadwyżkę przeznaczymy na inwestycje — zapewnia Jan Godłowski.

Anna Truszkowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Truszkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu