Poncyljusz: Strategia dla górnictwa będzie gotowa za kilka dni

Polska Agencja Prasowa SA
28-08-2006, 14:04

W tym tygodniu kierownictwo resortu gospodarki powinno przyjąć projekt strategii dla górnictwa na lata 2007-2015; potem projekt trafi do konsultacji społecznych, a jesienią powinien zostać przyjęty przez rząd - poinformował w poniedziałek w Katowicach wiceminister gospodarki, Paweł Poncyljusz.

W tym tygodniu kierownictwo resortu gospodarki powinno przyjąć projekt strategii dla górnictwa na lata 2007-2015; potem projekt trafi do konsultacji społecznych, a jesienią powinien zostać przyjęty przez rząd - poinformował w poniedziałek w Katowicach wiceminister gospodarki, Paweł Poncyljusz.

"Strategia opiera się na założeniu rentowności spółek węglowych oraz na tym, że one same decydują o optymalnym poziomie wydobycia węgla i zatrudnienia. Jej realizacja nie tworzy nowych kosztów dla podatników, ograniczając się do tych, które wynikają z poprzednich ustaw restrukturyzacyjnych", powiedział dziennikarzom wiceminister.

Dodał, że roczne koszty związane m.in. z odwadnianiem nieczynnych kopalń (trzeba to robić, aby nie zalać czynnych zakładów), deputatami węglowymi dla emerytów górniczych, kosztami wcześniejszych emerytur z lat ubiegłych itp. to w najbliższych latach ok. 400-500 mln zł rocznie.

W tym roku koszty te skalkulowano na ok. 570 mln zł, z czego resort finansów zgodził się dotychczas na ok. 160 mln zł na odwadnianie.

Poncyljusz poinformował, że zgodnie z nową strategią, spółki węglowe mają same finansować koszty ewentualnej likwidacji kopalń lub ruchów górniczych oraz osłon socjalnych dla załogi, jeżeli zdecydują się na wdrożenie tego typu programów.

Wiceminister widzi możliwość zoptymalizowania zatrudnienia na powierzchni, m.in. w drodze przekwalifikowań lub przenoszenia pracowników na inne stanowiska. Zapewnił, że żaden górnik nie straci pracy.

Otwartą kwestią pozostaje sprawa dokapitalizowania Kompanii Węglowej (KW), największej górniczej spółki. Wygasający z końcem tego roku program restrukturyzacji zakładał, że otrzyma ona jeszcze aktywa warte ok. 400 mln zł. Wcześniej KW dostała m.in. akcje giełdowych spółek TP SA i Ciechu. Teraz resort gospodarki opowiada się za inną formą wsparcia - chciałby, aby kilka należących do Kompanii kopalń kupił za gotówkę katowicki Węglokoks, eksporter węgla, wzmacniając tym samym o zaplecze produkcyjne.

Poncyljusz zdementował informacje prasowe, że do sprzedaży wytypowano już konkretne kopalnie (prasa pisała o kopalniach Knurów, Szczygłowice i Sośnica-Makoszowy). Jak powiedział, koncepcja dotycząca sprzedaży kopalń (przeciwne są temu górnicze związki zawodowe) będzie jeszcze dyskutowana.

Resort chciałby też, aby Kompania za gotówkę sprzedała udziały w Południowym Koncernie Węglowym, gdzie większość głosów na WZA należy do Południowego Koncernu Energetycznego.

Według wiceministra, dopływ gotówki, a nie innych aktywów, byłby najlepszym sposobem wsparcia Kompanii, która jest w najgorszej sytuacji spośród spółek węglowych (Katowicki Holding Węglowy - KHW - i Jastrzębska Spółka Węglowa - JSW mają zyski). Swoje zobowiązania wobec dostawców spółka ta realizuje obecnie po ok. stu dniach.

Resort chce też wydłużyć termin spłaty zobowiązań firmy wobec ZUS do 2015 roku, w równych ratach.

Poncyljusz ma nadzieję, że uda mu się przekonać górnicze związki zawodowe do nowych koncepcji. äMam nadzieję, że wyrażając swoje stanowisko, związkowcy będą opierać się na liczbach i trendach, a nie na emocjachö ľ powiedział, podkreślając, że częścią zmian ma być m.in. unowocześnienie systemu wynagradzania górników, regulowanego w układach zbiorowych.

Resort gospodarki chce doprowadzić do końca tworzenie wokół JSW grupy węglowo-koksowej, jednak sprawy proceduralne przedłużają ten proces. Trzeba m.in. zrobić nową wycenę akcji koksowni w Zabrzu i Wałbrzychu, które mają wejść w skład grupy. Do JSW ma być też włączona samodzielna kopalnia Budryk. Poncyljusz szacuje, że na stworzenie spójnej grupy węglowo-koksowej trzeba do półtora roku.

Wiceminister nie chciał przesądzać perspektyw prywatyzacji w górnictwie. Projekt strategii zakłada, że rozpoczęte już procedury prywatyzacji KHW i Budryka będą wstrzymane. Jednak, jego zdaniem, w przypadku JSW, a być może także KHW, nie należy wykluczać w przyszłości skierowania mniejszościowych pakietów akcji tych firm na giełdę. Zastrzegł, że to jego osobista opinia. Wykluczył przy tym inne formy prywatyzacji w górnictwie.

Strategia dla górnictwa opiera się także na założeniu zabezpieczenia krajowych zasobów węgla. Już udostępnione i przygotowywane na kolejne lata zasoby wystarczą na ok. 25 lat, trzeba więc myśleć o przygotowaniu nowych. Z analiz resortu wynika, że zużycie węgla w kraju będzie na stabilnym poziomie lub zmniejszy się. Z całą pewnością natomiast spółki, głównie KW, będą musiały zrezygnować z kilkunastu milionów ton nierentownego eksportu węgla drogą morską, a to może prowadzić do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń.

Nowej strategii dla górnictwa będzie towarzyszyć nowelizacja ustawy restrukturyzacyjnej. Zakłada ona m.in., że uprawnienia właścicielskie spółek węglowych pozostaną w resorcie gospodarki, utrzymane zostaną też formy wsparcia dla gmin górniczych. Dużą część kosztów związanych z restrukturyzacją ponosić będą natomiast same górnicze firmy, a nie budżet państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Poncyljusz: Strategia dla górnictwa będzie gotowa za kilka dni