Poncyljusza nadzór właścicielski nad branżą

Maria Trepińska
opublikowano: 23-05-2007, 00:00

Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki, ponad rok zarządzał węglową branżą i zatrząsł w tym czasie sektorem.

Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki, ponad rok zarządzał węglową branżą i zatrząsł w tym czasie sektorem.

Premier Jarosław Kaczyński nieprzypadkowo powierzył kierowanie branżą górniczą Pawłowi Poncyljuszowi, wiceministrowi gospodarki. Wówczas 37-letni warszawiak miał uporządkować jej funkcjonowanie, wyprowadzić na prostą oraz ujawnić patologie. I to robił, potem zaczął ostro walczyć z działaczami związkowymi i to go zgubiło, a nie od dziś wiadomo, że PiS panicznie boi się strajków górniczych. Rząd uległ presji ze szkodą dla gospodarki (kolejne podwyżki, roszczenia itd.).

Kruszenie skał

Wiceminister Poncyljusz miał swój styl nadzorowania branży. Nie korzystał, tak jak jego poprzednicy, z wystawnego gabinetu w Kompanii Węglowej (KW) w Katowicach podczas wizyt na Śląsku. Kopalnie odwiedzał niespodziewanie, bez zbędnej pompy, która kiedyś towarzyszyła jego poprzednikom. Rozmawiał z górnikami na dole. Cały okres urzędowania był krytykowany przez związki zawodowe i opozycję polityczną. Jak dzisiaj ocenia swoje dokonania?

— Uruchomiłem pewne procesy, np. zmiany w mentalności ludzi, po raz pierwszy zaczęliśmy mówić o tym, że branża ma działać na zasadach rynkowych. Po miesiącach dyskusji pojawił się klimat dla prywatyzacji spółek węglowych — przekonuje Paweł Poncyljusz.

Wiceminister zobligował zarządy spółek węglowych do wprowadzenia, po raz pierwszy, międzynarodowych standardów rachunkowości. W jego ocenie udało się doprowadzić do tego, że w ubiegłym roku z kopalni odeszło 4 tys. osób, głównie posiadających uprawnienia emerytalne.

Ograniczanie kosztów

Za kadencji Poncyljusza zdecydowanie oblicze zmieniła Kompania Węglowa, największy koncern w Europie. Zarząd, którym kieruje od połowy ubiegłego roku Grzegorz Pawłaszek, połączył 17 kopalni w cztery centra wydobywcze. Pomysł krytycznie ocenili związkowcy i dyrektorzy KWK, którzy stracili posady.

— Konsolidacja zakładów, spółek, które prowadzą podobną lub taką samą działalność, daje pozytywne efekty synergii. Udało się także uporządkować handel węglem w KW i wyeliminować zbędnych pośredników — wylicza wiceminister Poncyljusz.

Natomiast w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wprowadzono aukcje internetowe na zakup maszyn i urządzeń itd.

— Otwiera to wolny rynek na zamówienia publiczne i ogranicza pole korupcji — podkreśla wiceminister.

Zdaniem Poncyljusza, ostatnie wydarzenia pokazują, że jego walka z tzw. układem w branży węglowej była słuszna, potwierdzają to prowadzone śledztwa.

— Górnictwo musi być rentowne i oczyszczone z patologii, czy to się komuś podoba, czy nie — kwituje Paweł Poncyljusz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu