Pop bez pomidora

Agnieszka Michalak
16-12-2011, 00:00

Jej utwory nie schodzą z czołówek list przebojów. A fani 23-letniej Adele żyją operacją jej strun głosowych, którą właśnie przeszła, i podsumowaniem roku 2011 przeprowadzonym przez amerykański magazyn „Billboard”. Tygodnik uznał bowiem Brytyjkę za niekwestionowaną Artystkę Roku. I nic w tym dziwnego, bo Adele na każdym kroku zaskakuje. Ponoć przed ostatnim koncertem zażyczyła sobie, by w jej garderobie znalazły się kanapki bez pomidora oraz… dwie butelki czerwonego wina i 12 butelek europejskiego jasnego piwa. Taki zestaw nie przeszkadza jej na żywo brzmieć równie dobrze jak na płytach studyjnych. Dowód – „Live at the Royal Albert Hall”. Krążek rejestruje 90-minutowy występ artystki w londyńskiej sali. Na jednym albumie dostajemy najbardziej lubiane utwory artystki z płyt „19” i „21”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Michalak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Pop bez pomidora