Poprawa koniunktury ma wybiórczy charakter

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 21-03-2002, 00:00

Po dwóch dniach gwałtownych spadków, podczas wczorajszej sesji nastąpiła stabilizacja notowań. Indeksy zakończyły handel symbolicznymi zwyżkami przy zmniejszonej aktywności inwestorów. Obroty wyniosły 165 mln zł i w porównaniu z wtorkową sesją spadły o blisko połowę. Warszawska giełda w dalszym ciągu zachowuje się odmiennie od rynków zagranicznych. Nastrojów jednak na pewno nie poprawiły informacje nadchodzące z parkietów zachodnioeuropejskich, gdzie dominowały spadki, a inwestorzy dyskontowali zmianę nastawienia Rezerwy Federalnej i zapowiedzi możliwej podwyżki stóp procentowych w USA.

Poranna część handlu, pomimo spadkowego otwarcia, upłynęła pod znakiem przewagi strony popytowej. Wzrostowe odreagowanie załamania z początku tygodnia dobitnie potwierdziło słabość strony kupującej. Indeks największych emitentów zdołał wspiąć się zaledwie w pobliże 1330 punktów. Jednak wskaźnik nie próbował nawet zaatakować istotnej dla dalszej poprawy strefy rozpoczynającej się na wysokości 1337 punktów. Zwyżka nie miała powszechnego charakteru i dotyczyła wybranych papierów z Pekao oraz KGHM na czele.

O wiele słabiej prezentowały się natomiast walory Telekomunikacji Polskiej, nad którymi wisi w dalszym ciągu groźba dalszej przeceny. TP SA wciąż nie może się pozbierać po krytycznym raporcie specjalistów ING. Zniżkował również Orbis, dla którego niekorzystną ocenę wydali z kolei analitycy banku inwestycyjnego SSSB. Były jednak również dobre wiadomości wśród blue chipów. Z upływem czasu formę odzyskiwały rafineryjne papiery PKN, które na zamknięciu zanotowały wzrost rzędu 2,2 proc.

Relatywnie niewielkie wahania kursu odnotował Elektrim. Zdaniem obserwatorów rynku, papiery holdingu, który okazał się negatywnym bohaterem wcześniejszych sesji, jeszcze będą spadać. Topnieje grono inwestorów, którzy wierzą w pozytywne rozstrzygnięcie problemów spółki. Tymczasem linia trendu wzrostowego okazała się skutecznym wsparciem dla papierów BRE. Bank został mocno przeceniony na wtorkowej sesji po prezentacji strategii wobec Elektrimu. Gracze wyraźnie nieprzychylnie odnieśli się do tych planów, jednak w opinii specjalistów, skala przeceny była nieuzasadniona. Walory BRE wyraźnie skorzystały na tej ocenie odrabiając około 2 proc. Z kolei gracze nie zareagowali na nowe plany BIG BG. Prezes banku zapowiedział zwiększenie udziału w rynku, jednak kurs zanotował niewielki spadek.

Do końca sesji trwała stabilizacja z niewielkimi zmianami indeksów, czego nie zmieniło słabe otwarcie za oceanem. WIG 20 ostatecznie zyskał 0,5 proc. Wczorajsza próba odreagowania spadków nie przyniosła praktycznie żadnej zmiany na lepsze w obrazie rynku. Indeksy nie naruszyły nawet poziomów, których pokonanie otworzyłoby drogę do poprawy koniunktury. Najbliższe sesje powinny stać pod znakiem prób wzrostowego odbicia, jednak w efekcie zmiany średnioterminowego trendu na spadkowy należy spodziewać się zniżek poniżej poziomu 1,3 tys. punktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane