Popyt na sztuczną inteligencję

opublikowano: 08-07-2015, 22:00

Przewodnikiem w muzeum sztuki japońskiej w Krakowie został robot. Poznajcie EuGeniusa

Ma przyjazną, antropomorficzną budowę, potrafi się przywitać i opowiedzieć ciekawą historię, umie wyrazić radość, zdziwienie, smutek i złość. Oto EuGenius, robot, który na stałe zagościł w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. I stał się jedną z większych atrakcji placówki, tym bardziej że wcielił się w rolę przewodnika po wystawie. Co istotne, EuGenius ma polskie korzenie. Został stworzony przez inżynierów z firmy General Robotics, działającej we Wrocławskim Parku Technologicznym. Za projektem stoją Michał Ogórek i Łukasz Leśniak, którzy jeszcze jako studenci pracowali nad wysyłanym na międzynarodowe konkursy łazikiem marsjańskim, oraz Łukasz Konarski, wcześniej zaangażowany w budowę autonomicznego ciągnika rolniczego Agribot.

NA WYSTAWIE Z ROBOTEM:
NA WYSTAWIE Z ROBOTEM:
Zespół inżynierów z młodej, polskiej firmy General Robotics skonstruował robota-przewodnika. Ich EuGenius znalazł „zatrudnienie” w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.
GENERAL.ROBOTICS

Technologiczny informator

EuGeniusa, którego sami konstruktorzy zdrobniale nazywają Gienkiem, trudno nie zauważyć w tłumie, tym bardziej że urządzenie potrafi nawiązywać interakcje z otoczeniem.

— Robot społeczny oficjalnie został zaprezentowany przy okazji otwarcia najnowszej wystawy w Muzeum Manggha; jednostka jest już właścicielem urządzenia. Wzbudzał duże zainteresowanie i uśmiech na twarzach zwiedzających, na czym nam najbardziej zależało. Chcieliśmy, aby miał przyjazną aparycję, postawiliśmy też na kreskówkowe, przerysowane gesty, które odzwierciedlają emocje. Zwiększa to atrakcyjność przekazywanych przez robota informacji — wyjaśnia Michał Ogórek, szef General Robotics.

Robot spełnia funkcję zaawansowanej technologicznie formy informatora. Zwiedzającym przekazuje treści dotyczące wystawy czy opowiada o samym muzeum.

Roboty dla ludzi

Robotyka społeczna to dość nowa, ale szybko rozwijająca się dziedzina. Jej celem jest budowa urządzeń — robotów, które cechuje pewna doza autonomii i umiejętności interakcji z ludźmi. Największym wyzwaniem jest wyposażenie maszyn w zaprogramowaną „inteligencję emocjonalną”.

Temat „rozmowy” wybierają zwiedzający, korzystając z dotykowego ekranu, zainstalowanego w korpusie robota.

— Podczas wydarzeń z udziałem licznej grupy uczestników potrzebne jest zaangażowanie operatora, który steruje robotem tak, by jego reakcje były jak najbardziej adekwatne do sytuacji. W innych sytuacjach, gdy od urządzenia oczekuje się wyłącznie przekazywania szablonowych informacji, robot może działać samodzielnie — dodaje Michał Ogórek. Zdaniem konstruktora, robot mógłby równie dobrze odnaleźć się na lotnisku czy dworcu, instruując pasażerów i wskazując im właściwą drogę, jak i w galeriach handlowych.

Robotyka na wysokim poziomie

Na razie, zwłaszcza w Polsce, antropomorficzne roboty stanowią nowinkę technologiczną,z czasem jednak również one wejdą na stałe do powszechnego użytku.

— Nie tylko w Japonii czy w Stanach Zjednoczonych specjaliści pracują nad tak zaawansowanymi projektami związanymi z robotyką. Wizja z filmów „Ja, robot” oraz „Sztuczna inteligencja” staje się rzeczywistością — twierdzi Maciej Potocki, prezes Wrocławskiego Parku Technologicznego.

— Jednak rynki japoński i koreański są znacznie bardziej otwarte na gadżety i nowinki technologiczne niż państwa europejskie. Tamtejsze roboty należą do najbardziej zaawansowanych na świecie. Niemiej jednak również w Europie, gdzie do robotów podchodzi się z zaciekawieniem, ale też pewną rezerwą, nowe technologie coraz szybciej się popularyzują — mówi Michał Ogórek.

EuGenius to pierwszy duży projekt, zrealizowany przez General Robotics. Właściciele firmy chcą jednak kontynuować pracę nad robotami. Urządzenia będą sprzedawane lub wynajmowane.

Nie tylko w Japonii czy w Stanach Zjednoczonych specjaliści pracują nad tak zaawansowanymi projektami związanymi z robotyką.

Maciej Potocki, prezes Wrocławskiego Parku Technologicznego

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane