Poranna dyskoteka w drodze do pracy

  • DI
opublikowano: 24-04-2019, 22:00

W portugalskich dużych miastach upowszechnia się koncept porannych dyskotek, w których wizyta służy nabraniu sił przed pracą.

Zabawie towarzyszy dużo muzyki, taniec i... zakaz picia alkoholu. Jedną z pierwszych w stołecznej Lizbonie porannych dyskotek zorganizował w 2016 r. lokal Juicy. Zabawa taneczna o nazwie Regabofe Matinal rozpoczyna się tam regularnie o siódmej rano i trwa trzy godziny. W działającej na stołecznej starówce restauracji pojawiają się ludzie wolnych profesji czy osoby zatrudnione w turystyce. Nie brakuje też urzędników. Prowadzący zabawę Miguel Pires przyznaje, że koncept porannych restauracji trafił do Lizbony dzięki inicjatywie francuskich przedsiębiorców z branży hotelarsko-gastronomicznej.

— Ci, którzy bawią się rano w naszej restauracji, zazwyczaj słuchają muzyki elektronicznej, funky oraz disco — wyjaśnił DJ.

W lokalu Great American Disaster poranne dyskoteki ruszyły w lutym. Organizująca je Joana Sousa Lara wskazuje, że zachętą do udziału w takiej zabawie może być zarówno dobrze dobrana muzyka, jak też oferta śniadaniowa. Henriqueta Sena, stołeczna urzędniczka, uważa tymczasem, że poranne dyskoteki mogą być dobrym pomysłem dla lokalnej gastronomii w okresie wiosenno-letnim. Sceptycznie jednak postrzega szansę ich upowszechnienia w ciągu całego roku, przede wszystkim wśród Portugalczyków.

— O ile Portugalczyków stosunkowo łatwo zaprosić do porannej zabawy podczas urlopu, np. w kurortach, to w ciągu dni pracy obudzenie ich do wczesnego tańca jest trudnym zadaniem. To, że wielu lokalnych urzędników rozpoczyna pracę dopiero o godzinie 10, jest tego najlepszym dowodem — powiedziała Henriqueta Sena.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu