Porozumienia nie widać

Łukasz Świerżewski
28-09-2004, 00:00

Spotkanie Jerzego Hausnera z przedsiębiorcami nic nie dało. Rząd zaproponował tylko biznesowi, by przygotował kontr-propozycję.

Cały czas nie ma przełomu w sprawie podwyżki ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Wczoraj na spotkaniu z Radą Przedsiębiorczości (RP) wicepremier Jerzy Hausner proponował organizacjom biznesu, by przygotowały własny projekt, skoro nie zgadzają się z nowelizacją przygotowaną przez rząd. Rozstano się z niczym.

Jednak razem

Rada Przedsiębiorczości jednogłośnie sprzeciwiła się planowanemu zróżnicowaniu wysokości stawek. Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia, po spotkaniu części przedstawicieli biznesu z Krzysztofem Paterem, ministrem pracy, eksperci PKPP i BCC nie wykluczali całkowicie zgody na ewentualne zmiany wysokości czy sposobu opłacania składek. Zaraz po tym spotkaniu Jeremi Mordasewicz z PKPP powiedział na łamach „PB”, że wyliczenia ministra są istotne i mogą wpłynąć na stanowisko przedsiębiorców. Wywołało to burzę zwłaszcza w organizacjach reprezentujących małych przedsiębiorców. Widmo konfliktu, o którym pisaliśmy w „PB”, zostało jednak zażegnane.

— Kwestia ZUS nie powoduje żadnych podziałów wśród przedsiębiorców — twierdzi Henryka Bochniarz, szefowa PKPP.

Konkretne argumenty

Przedsiębiorcy przedstawili Jerzemu Hausnerowi konkretne argumenty przeciwko podwyżce. Według Przemysława Kulawczuka, eksperta Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), propozycja rządu jest niekonstytucyjna, gdyż odbiera przedsiębiorcom prawo nabyte, jakim jest dobrowolność wyboru poziomu ubezpieczenia. Jego zdaniem, konstrukcja stopniowej podwyżki składki prowadzi też do tego, że z czasem składka ZUS może stać się wyższa od osiąganego dochodu. W ustawie zawarty jest też błąd logiczny, gdyż ministerstwo zapomina, że znaczna część dochodu osoby prowadzącej działalność idzie na rozwój jej firmy. Zdaniem KIG, brak jest też rzetelnej oceny skutków finansowych tej regulacji.

— Sprawa jest kluczowa dla wielu naszych członków. Nie możemy więc ustępować — zapewnia Andrzej Malinowski, szef Konfederacji Pracodawców Polskich.

Zadanie nie będzie proste. Łatwiej byłoby, gdyby udało się przekonać partnerów z Komisji Trójstronnej, czyli związki zawodowe.

— Składki przedsiębiorców powinny być zróżnicowane. Inna jest sytuacja rzemieślnika w małym mieście, a inna posiadacza dużych kapitałów — twierdzi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Dzis RP przedstawi ostateczne stanowisko dotyczące ZUS i przyjmie strategię dalszego postępowania w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Porozumienia nie widać