Stół, który wywrócił komunizm

Konstrukcja tego mebla mogłaby być dla wielu symboliczna. Zbudowany w pośpiechu ze sklejki pokrytej drewnopodobną okleiną na wysoki połysk był w zasadzie rekwizytem teatralnym a nie prawdziwym stołem. Ale istnieje do dziś i wciąż bywa wykorzystywany, tak jak obowiązują zawarte przy nim ustalenia.

Lato 1988 r. było wyjątkowo gorące. W wyniku pogłębiającego się kryzysu gospodarczego oraz wprowadzonej 1 lutego podwyżki cen, strajki objęły większość zakładów w całej Polsce. Zaczęły organizować się Międzyzakładowe Komitety Strajkowe, a władza nie miała już praktycznie żadnych środków do uspokojenia sytuacji wewnętrznej. Zwłaszcza, że również zewnętrzne otoczenie PRL przechodziło gwałtowne przemiany, m.in. na skutek wprowadzanej przez Michaiła Gorbaczowa stopniowej liberalizacji polityki w ZSRR.

Przy przechowywanym w Kancelarii Prezydenta RP Okrągłym Stole odbywają się obecnie okolicznościowe lekcje uczniów warszawskich szkół.
Zobacz więcej

Przy przechowywanym w Kancelarii Prezydenta RP Okrągłym Stole odbywają się obecnie okolicznościowe lekcje uczniów warszawskich szkół.

Patryk Matyjaszczyk / Wikipedia

26 sierpnia w przemówieniu telewizyjnym Czesław Kiszczak użył określenia "okrągły stół" jako miejscu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami różnych środowisk społecznych, czyli głównie opozycji. W rozpoczętych wkrótce potem rozmowach na temat formuły negocjacji uczestniczyli w roli mediatorów przedstawiciele Kościoła Katolickiego, ze względu na wieloletnią współpracę obdarzeni zaufaniem obydwu stron. 

Przygotowania trwały do końca stycznia kolejnego roku. Ich długość wynikała m.in. z łamania przez stronę rządową wcześniejszych obietnic nietykalności, jaką mieli otrzymać pracownicy strajkujących latem zakładów. Wreszcie negocjacje rozpoczęły się 6 lutego 1989 r. Prowadzone były w kilku miejscach, ale rozpoczęcie i zakończenie odbywało się w Sali Kolumnowej Urzędu Rady Ministrów, dzisiejszym Pałacu Prezydenckim. 

W obradach wszystkich zespołów, podzespołów i grup roboczych brało udział ok. 711 osób (uczestników, ekspertów i obserwatorów). Jak wyliczył Marek Henzler w artykule "Ludzie Okrągłego Stołu" (Polityka, 5 lutego 2009) wśród uczestników zasiadali trzej późniejsi prezydenci, pięciu premierów, czterech wicepremierów, siedemdziesięciu pięciu ministrów i wiceministrów, około setki parlamentarzystów i jeden biskup. 

Osiągnięte porozumienie, które według wspomnień działaczy partyjnych miało być ustępstwem w ich opinii nie przesądzającym oddania władzy, uzgodniono ostatecznie czwartego, a podpisano piątego kwietnia 1989 r. Postanowiono w nim przywrócić stuosobowy Senat jako izbę wyższą parlamentu, dopuścić opozycję do obsadzenia maksymalnie 35% miejsc w Sejmie, zarejestrować NSZZ Solidarność. Ustalono w nim także zwiększyć kompetencje Sejmu, wzmocnić pozycję Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, dopuścić opozycję do mediów oraz rozpocząć pracę nad przygotowaniami do dalszych reform politycznych i gospodarczych, choć nikt nie mówił otwarcie czy miały one dalej prowadzić kraj na drodze do komunizmu, czy też wykonać zwrot w stronę gospodarki wolnorynkowej. 

Niezwykle istotnym postanowieniem rozmów przy Okrągłym Stole były utworzenie urzędu Prezydenta, który przejmował większość kompetencji Rady Państwa - kolegialnego organu ustanowionego na mocy Konstytucji PRL z 1952 r. Ustalony na to stanowisko Wojciech Jaruzelski miał gwarantować stronie rządowej spokój i łagodne reformy kraju.

Stosunek społeczeństwa do władzy dobrze oddaje wynik wyborów parlamentarnych, które odbyły się dwa miesiące po zawarciu porozumienia. Strona społeczna, czyli opozycja, zdobyła wszystkie możliwe mandaty w Sejmie i niemal wszystkie w Senacie. Porażka wyborcza PZPR była, zgodnie ze słowami ówczesnego premiera Mieczysława Radkowskiego, "ciosem, który wywrócił do góry nogami planowany układ sił w Sejmie". 

W konsekwencji wyborów większość przywódców PZPR (startująca z listy krajowej, której kandydaci w większości nie uzyskali mandatu) znalazła się poza Sejmem. Zasiadający w izbie komuniści mieli zaś świadomość braku społecznego poparcia oraz wzrastającej siły opozycji. To przeświadczenie połączone z obserwacją wydarzeń w innych państwach bloku wschodniego z pewnością przyczyniło się do upadku dyscypliny i morale w szeregach starej władzy oraz karuzeli wydarzeń politycznych, jakie nastąpiły w kolejnych miesiącach. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Stół, który wywrócił komunizm