Portugalia nie opodatkuje partyjnych nieruchomości

Wyceniane na ponad 30 mln EUR nieruchomości portugalskich partii nie zostaną objęte podatkiem. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom socjalistyczny rząd Antonio Costy rezygnuje z planu nałożenia taksy na swoje ugrupowanie i politycznych rywali.

Przed ubiegłorocznymi wyborami do portugalskiego parlamentu socjalistyczni politycy wielokrotnie zapowiadali likwidację przywilejów partii. Po sformowaniu w listopadzie 2015 roku mniejszościowego rządu przez Costę wydawało się, że walczące z kryzysem władze w Lizbonie sięgną po pieniądze ugrupowań politycznych.

Portugalia nie opodatkuje partyjnych nieruchomości

WST, PAP
opublikowano: 04-09-2016, 08:40

Wyceniane na ponad 30 mln EUR nieruchomości portugalskich partii nie zostaną objęte podatkiem. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom socjalistyczny rząd Antonio Costy rezygnuje z planu nałożenia taksy na swoje ugrupowanie i politycznych rywali.

Przed ubiegłorocznymi wyborami do portugalskiego parlamentu socjalistyczni politycy wielokrotnie zapowiadali likwidację przywilejów partii. Po sformowaniu w listopadzie 2015 roku mniejszościowego rządu przez Costę wydawało się, że walczące z kryzysem władze w Lizbonie sięgną po pieniądze ugrupowań politycznych.

Antonio Costa, premier Portugalii
Antonio Costa, premier Portugalii
Bloomberg

“Nie stało się tak, gdyż premier ma świadomość, że nakładając na partie podatek od nieruchomości, tzw. IMI, osłabiłby własne ugrupowanie i swoje przywództwo. Dla Costy, który w ostatnich miesiącach zaczął tracić poparcie wewnątrz Partii Socjalistycznej (PS), byłaby to trudna i niebezpieczna decyzja” - powiedziała PAP lizbońska ekonomistka Ana Sena.

Ekspertka przypomniała, że choć socjalistyczny gabinet Costy nasilił kontrole podatkowe firm i obywateli, a nawet zaczął naciskać na płacenie podatku przez Kościół katolicki, zwolniony z niego na mocy konkordatu z 2004 roku, to nie zamierza nakładać IMI na partie polityczne.

Z danych Trybunału Konstytucyjnego, gdzie co roku ugrupowania polityczne muszą składać informacje o stanie swoich finansów, wynika, że łącznie portugalskie partie dysponują nieruchomościami o wartości ponad 30,2 mln euro. Najbogatszą pod tym względem jest Portugalska Partia Komunistyczna (PCP), której budynki i tereny wyceniane są na 15 mln euro. Liderzy tej czwartej siły w parlamencie twierdzą, że ich majątek bazuje przede wszystkim na darowiznach.

Wartość nieruchomości w rękach rządzących krajem socjalistów z PS jest tymczasem o około połowę mniejsza i wynosi 7 mln euro. W przypadku największego ugrupowania opozycji – Partii Socjaldemokratycznej (PSD) – jest to 6,2 mln euro.

Ubogo w stosunku do komunistów, socjalistów i socjaldemokratów wyglądają pod względem posiadanych nieruchomości dwa pozostałe ugrupowania parlamentarne: radykalny Blok Lewicy (BE) i chadecy (CDS). Wartość ich budynków i terenów szacowana jest odpowiednio na 1,5 mln euro oraz 0,6 mln euro.

Ekonomiści wskazują, że gdyby liczącym 0,4 proc. wartości nieruchomości podatkiem objęto budynki i tereny ugrupowań politycznych, portugalski budżet zyskałby ponad 121 mln euro.

Zgodnie z portugalskim prawem poza partiami politycznymi oraz Kościołami i związkami wyznaniowymi z płacenia podatku od nieruchomości zwolnione są ambasady, domy i tereny syndykatów, stowarzyszeń zawodowych, organizacji społecznych, a także obiekty o ważnym znaczeniu publicznym, np. stadiony i pomniki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, PAP

Polecane