Portugalia: pandemia niekorzystna dla pomocy domowych, wciąż powszechnych na rynku pracy

Marcin Zatyka, PAP
opublikowano: 01-01-2022, 10:30

Obowiązkowa kwarantanna, restrykcje sanitarne i powszechność telepracy w Portugalii zaszkodziła popularnemu w Portugalii od dekad zawodowi pomocy domowej. Nie osłabiła jednak popytu na tę profesję na rynku pracy. Szacuje się, że w portugalskich gospodarstwach domowych pomaga zarobkowo co najmniej 80 tys. osób.

Portugalia
Portugalia
fot. Patricia De Melo Moreira/Bloomberg

Pełna skala zjawiska nie jest znana, gdyż wiele osób sprzątających, prasujących odzież i gotujących w cudzych domach nie rejestruje się i nie rozlicza z fiskusem.

Według organizacji i firm oferujących usługi z zakresu sprzątania pomiędzy 2019 a 2021 r. liczba godzin pracy zamawianych przez portugalskie rodziny sprzątaczek zmalała o około 50 proc.

Prowadzący działalność w tym sektorze biznesu lizboński przedsiębiorca Miguel Monteiro zaznacza jednak, że o ile wiele Portugalek wraz z przejściem ich firm na telepracę ma dziś więcej czasu na czynności domowe, to niewielu klientów zrezygnowało ze wsparcia gosposi.

“To wciąż jeden z powszechnych w Portugalii zawodów. Być może wynika to z faktu, że Portugalczycy mają w porównaniu z innymi narodami z północy kontynentu większe domy, a być może również z naszej przeszłości. Od kilku stuleci posiadanie gosposi jest w Portugalii czymś normalnym. Do dziś niektóre z nich mieszkają w domu rodzin, u których pracują”, powiedział PAP Monteiro.

Posiadająca pomoc domową Maria Pinto ze stołecznej dzielnicy Lumiar wskazuje, że jej 5-osobowa rodzina nie wyobraża sobie życia bez pomocy domowej. W jej dwupiętrowym budynku gosposia pomaga od ponad dwóch dekad.

“Płacę pomocy 7 euro za godzinę za pracę wykonywaną przez wszystkie robocze dni tygodnia. Codziennie ma ona do wykonania jakieś czynności podczas czterech godzin”, powiedziała PAP Silva, podkreślając, że pomoc domowa może u niej liczyć na ubezpieczenie społeczne, a także wypłatę pensji w ramach “trzynastki” i “czternastki”.

Na portugalskim rynku pracy coraz częściej profesję pomocy domowych wykonują imigrantki z byłych afrykańskich kolonii w Afryce, głównie Angoli, a także Brazylijki. W zawodzie tym nie brakuje też, jak zaznacza Maria Silva, Ukrainek oraz Rumunek.

Możliwość dorobienia w charakterze pomocy domowych stała się sposobem na życie dla niektórych artystów podczas pandemii, w czasie której znacznie wyhamowało życie kulturalne.

Trzydziestokilkuletni Rui z północnej części Lizbony, muzyk i rzeźbiarz, to jeden z tych, którzy w dobie Covid-19 przywdziali fartuch i zakasali rękawy, aby sprzątać w cudzych domach. Zapewnia, że nie wykonuje swoich zadań gorzej od doświadczonych gospodyń domowych.

“Żadna praca nie hańbi. Szczególnie ta wykonywana uczciwie”, podkreśla stołeczny artysta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane