Porządki w finansach publicznych czas zacząć

Adam Sofuł
27-06-2007, 00:00

Życie polityczne w Polsce od kilku dni koncentruje się wokół miasteczka namiotowego pielęgniarek pod kancelarią Premiera, nie znaczy to jednak, że wewnątrz tego gmachu nie dzieją się rzeczy ciekawe i ważne. Rząd przyjął wczoraj przedstawiony przez minister finansów projekt ustawy o finansach publicznych. Nazywanie tego projektu reformą jest wprawdzie mocno na wyrost, ale uporządkowanie finansów — a to właśnie ten projekt robi — ułatwi rzeczywistą reformę, o ile oczywiście ktoś będzie chciał ją kiedykolwiek przeprowadzić.

Z tym może być problem, bo obecna koalicja do oszczędnych nie należy. Jeszcze rano wicepremier Andrzej Lepper długo wymieniał listę zastrzeżeń wobec — nie najodważniejszych przecież — propozycji Zyty Gilowskiej. Jak wynika z komunikatu po obradach rządu, na razie zastrzeżenia te nie przeszkodziły w zaakceptowaniu projektu.

To jednak dopiero początek drogi. Ustawa porządkująca finanse publiczne trafi bowiem teraz do Sejmu, a tam, jak wiadomo, z ustawami dotyczącymi finansów dzieją się różne rzeczy. Dla Zyty Gilowskiej zatwierdzenie jej pomysłów przez Radę Ministrów to powód do satysfakcji, przed nią jednak dziesiątki zajadłych politycznych bitew o każdą likwidowaną agencję. Podczas obrad rządu do sukcesu wystarczające okazało się poparcie premiera. W parlamencie może ono jednak nie wystarczyć, a na koalicyjnych partnerów PiS w tej sprawie trudno polegać.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Porządki w finansach publicznych czas zacząć