Posiedzenie Fedu i koniec roku

  • Marek Rogalski
opublikowano: 18-12-2018, 22:00

We wtorek dolar słabł, co można było przypisać kończącemu się dzisiaj posiedzeniu Fedu, które jest kluczowym wydarzeniem pod koniec roku.

Na fali wypowiedzi członków komitetu w ostatnich tygodniach uczestnicy rynku zaczęli modyfikować swoje oczekiwania wobec przyszłych posunięć amerykańskich władz monetarnych — o ile jeszcze we wrześniu oczekiwano dwóch, trzech podwyżek w 2019 r., o tyle ostatnio rynek nie jest pewny nawet jednego ruchu. Pytanie jednak, czy Fed potwierdzi tę narrację rynku, czy też da do zrozumienia, że wprawdzie dostrzega szereg rodzajów ryzyka, ale jednocześnie widzi konieczność kontynuacji cyklu podwyżek stóp w przyszłym roku.

Należy się zgodzić z tym, że jesteśmy blisko końca cyklu zacieśniania, ale niekoniecznie dzisiejsza podwyżka może być tą ostatnią. Przekaz ze strony Fedu może nie być łatwy w interpretacji, biorąc pod uwagę, że nałoży się on na tradycyjny spadek aktywności inwestorów w końcówce roku. W przyszłym tygodniu handel będzie symboliczny, a aktywność zacznie powracać dopiero po 2 stycznia. To może prowokować nieraz mało uzasadnione ruchy, będące wynikiem przesunięć portfeli w końcówce roku.

Wracając do rynku złotego: od pewnego czasu widać odporność na negatywne informacje związane z wojnami handlowymi, przepychankami wokół włoskiego budżetu, brexitem, czy wreszcie obserwowaną przeceną na globalnych giełdach — zmienność w notowaniach nie jest duża. Ten stan rzeczy najpewniej znacząco nie zmieni się do końca roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu