Posiedzenie Fedu może być przełomowe

Krzysztof Kolany Bankier.pl
19-09-2017, 22:00

Ekonomiści są przekonani, że w środę Rezerwa Federalna ogłosi rozpoczęcie planu normalizacji bilansu, czyli odwracanie skutków ilościowego poluzowania polityki monetarnej z lat 2008-13

Podwyżka stóp procentowych nie jest oczekiwana. Stopa funduszy federalnych ma zostać na poziomie 1,00-1,25 proc., a wzrosnąć może najwcześniej w grudniu — szanse na taki ruch właśnie wtedy wyceniane są na 58 proc. W tym roku bank centralny Stanów Zjednoczonych podniósł stopy dwukrotnie — w czerwcu i marcu. Za każdym razem o 0,25 pkt. proc.

POCZĄTEK:
Zobacz więcej

POCZĄTEK:

Fed, kierowany przez Janet Yellen, stóp procentowych na posiedzeniu w środę raczej nie podniesie, zabierze się natomiast za zmniejszanie rozbuchanego bilansu. BLOOMBERG

Fed zdetonuje bombę

Ale to nie stopy procentowe znajdą się w centrum uwagi inwestorów i analityków. Zgodnie z dość powszechnymi oczekiwaniami Rezerwa Federalna ma ogłosić rozpoczęcie procesu redukcji sumy bilansowej. Zarysy tej operacji FOMC przedstawił po czerwcowym posiedzeniu. Plany i Zasady Normalizacji Polityki zakładają stopniowe zmniejszanie portfela obligacji poprzez redukcję reinwestowania kapitału i odsetek z zapadających papierów.

Początkowo miesięczny limit sumy zapadających obligacji skarbowych, z których przychody nie będą mogły zostać reinwestowane, ustalony zostanie na 6 mld USD. Limit ten ma być zwiększany co trzy miesiące o 6 mld USD w ciągu 12 miesięcy aż do 30 mld USD miesięcznie. Analogiczne ograniczenie w przypadku obligacji hipotecznych wyniesie 4 mld USD na miesiąc, zwiększane o 4 mld USD co trzy miesiące aż do poziomu 20 mld USD miesięcznie. To właśnie dziś ma zostać ogłoszony start tego programu.

Zdaniem analityków, oznaczałoby to zmniejszenie sumy bilansowej Fedu o 300 mld USD w ciągu pierwszych 12 miesięcy działania programu i kolejne 500 mld USD w ciągu następnych 12 miesięcy. Zatem takie tempo redukcji byłoby rozłożone na lata i należałoby je uznać za bardzo powolne. W latach 2008-13 w ramach kolejnych fal QE Fed skupił papiery wartościowe za około 3,5 bln USD, płacąc za nie świeżo wykreowanymi pieniędzmi i zwiększając wartość swojego bilansu do przeszło 4,5 bln USD. Tzw. ilościowe poluzowanie (ang. quantitative easing) było prowadzone w celu zaniżenia rynkowych stóp procentowych — w czasie jego realizacji rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich spadła do rekordowo niskich poziomów.

„Nie mogę powiedzieć, jaki będzie docelowy poziom sumy bilansowej Rezerwy Federalnej” — powiedziała podczas czerwcowej konferencji prasowej Janet Yellen argumentując, że będzie to zależało od szeregu czynników zależnych od stanu gospodarki i popytu na kredyt. Dla rynków finansowych środowa decyzja FOMC ma ogromne znaczenie. W znacznej mierze to właśnie skrajnie niskie długoterminowe stopy procentowe wspierają hossę na dojrzałych rynkach akcji oraz dyktują zmiany trendów na parze euro-dolar.

Ścieżki, prognozy i fedokropki

Rezerwa Federalna wytyczy szlak dla Banku Japonii i Europejskiego Banku Centralnego, gdzie programy QE trwają w najlepsze i dopiero spekuluje się o ich ograniczeniu. Od początku kryzysu finansowego tylko te trzy największebanki centralne zgromadziły aktywa za 15 bln USD, płacąc za nie świeżo wykreowanymi pieniędzmi (a ściślej: rezerwami bankowymi). Polityka QE doprowadziła do potężnej inflacji aktywów finansowych, kompletnie zaburzając (albo wręcz eliminując) mechanizm rynkowy na rynkach obligacji skarbowych.

Lecz (póki co) nie miała istotnego przełożenia na realną gospodarkę — ani na dynamikę akcji kredytowej, ani wskaźniki inflacji CPI. Nieco w cieniu „odkręcania” QE znajdą się bardziej standardowe metody prowadzenia polityki monetarnej. Jak co kwartał ukażą się nowe projekcje makroekonomiczne członków komitetu dotyczące przyszłego wzrostu PKB, inflacji i stopy bezrobocia w Stanach Zjednoczonych. Bardziej istotne będą tzw. fedokropki — czyli rozkład preferowanego poziomu przyszłych stóp procentowych wśród wszystkich członków FOMC. Tu istotne będą trzy kwestie.

Po pierwsze, czy utrzyma się większość gotowa zagłosować za podwyżką stóp w grudniu? Po drugie, czy członkowie komitetu podtrzymają obietnicę trzech podwyżek w 2018 r.? I wreszcie po trzecie, czy ponownie obniżą poziom preferowanej stopy funduszy federalnych w tzw. długim terminie? Komunikat z Rezerwy Federalnej ujrzy światło dzienne w środę o godz. 20 czasu polskiego. O 20.30 rozpocznie się konferencja prasowa prezes Fedu Janet Yellen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Posiedzenie Fedu może być przełomowe