Posłowie chcą, by rząd podjął starania o zwiększenie kwoty mlecznej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-01-2006, 21:09

Posłowie rozpatrzyli w środę projekt uchwały, w której wzywają rząd do przystąpienia w trybie pilnym do negocjacji z Komisją Europejską w sprawie zwiększenia kwoty mlecznej, przesunięcia limitów niewykorzystanych przez inne państwa oraz przyznania większej części z rezerwy, jaką posiada UE.

Posłowie rozpatrzyli w środę projekt uchwały, w której wzywają rząd do przystąpienia w trybie pilnym do negocjacji z Komisją Europejską w sprawie zwiększenia kwoty mlecznej, przesunięcia limitów niewykorzystanych przez inne państwa oraz przyznania większej części z rezerwy, jaką posiada UE.

    W środę odbyło się II czytanie poselskiego projektu uchwały w tej sprawie. Wobec wniesienia poprawek przez LPR projekt został odesłany do komisji rolnictwa. Poparcie projektu zapowiedziały wszystkie kluby.

    Poseł sprawozdawca Andrzej Fedorowicz uzasadnił postulat posłów o pilne negocjacje z Komisją Europejską (KE) w sprawie zwiększenia limitu produkcji mleka przekroczeniem przyznanych w Traktacie Akcesyjnym kwot, za co grożą rolnikom kary.

     W projekcie uchwały zawarty został także postulat wystąpienia rządu do KE o przesunięcie niewykorzystanych kwot w innych krajach na rzecz Polski oraz o przyznanie Polsce większej rezerwy z UE. Polska wynegocjowała rezerwę w wysokości 416 tys. ton mleka.

    Kary za każdy litr mleka wyprodukowany ponad przyznany indywidualny limit wynoszą ok. 1,20 zł. Jak dowodził poseł, kary mogą zagrażać płynności finansowej wielu dostawcom mleka, ponieważ płacąc kary nie będą w stanie spłacać rat kredytowych.

    Według Fedorowicza, sytuacja ta jest także niekorzystna dla polskich mleczarni. Rolnicy, chcąc uniknąć płacenia kar, mogą zwiększyć spożycie mleka we własnym gospodarstwie bądź je wylewać.Takie działania zapowiedzieli już m.in. rolnicy z województw wielkopolskiego i podlaskiego. Mleczarnie mogą być pozbawione dostaw surowca.

    Fedorowicz dowodził, że przyczyną nierównomiernego wykorzystania kwot na terenie kraju jest regionalizacja, tj. ograniczenie sprzedaży kwot przez rolników do województwa.

    Jego zdaniem ci rolnicy, którzy dotychczas nie zainwestowali i nie wykorzystują w pełni limitów, nie mają szansy na "dogonienie mocniejszych producentów mleka". Poseł uważa, że rolnicy powinni mieć możliwość sprzedania kwoty bez ograniczeń.

    Jarosław Żaczek (PiS) zauważył, że powodem obecnych kłopotów jest zbyt mała kwota produkcji mleka, wynegocjowana z Unią w wysokości 8,5 mln ton.

  Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel odpowiadając na pytania posłów wyjaśnił, że rząd popiera uchwałę, ale nie popiera trybu działania. Ubieganie się o zwiększenie krajowej kwoty mlecznej podejmie dopiero po wykorzystaniu rezerwy restrukturyzacyjnej.

    W opinii rządu nie jest możliwe staranie się w KE o przesunięcie kwot z innych krajów, gdyż kwoty są w gestii poszczególnych państw członkowskich. 

    Jurgiel poinformował, że rząd złożył w grudniu 2005 r. wniosek o uruchomienie rezerwy restrukturyzacyjnej wraz z uzasadnieniem. Z rozmów w KE wynika, że wniosek jest zasadny. Decyzja w sprawie uruchomienia rezerwy zapadnie w marcu tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane