Posłowie chcą ciąć zarobki bankowców

JK, MIR
opublikowano: 24-10-2008, 00:00

Bankom potrzebna jest rozsądniejsza polityka płacowa — twierdzi Lewica. Co to oznacza? Tylko jedno — cięcia.

Bankom potrzebna jest rozsądniejsza polityka płacowa — twierdzi Lewica. Co to oznacza? Tylko jedno — cięcia.

Zawirowania na rynku finansowym sprawiają, że pod lupą znalazł się sektor bankowy. Sytuację tę zamierza wykorzystać Lewica. W przyszłym tygodniu posłowie tej partii wystąpią do Związku Banków Polskich (ZBP) z apelem o urealnienie wynagrodzeń prezesów i członków zarządów banków komercyjnych.

— Chodzi nam o to, aby w obecnej kryzysowej sytuacji sektora finansowego ich płace nie były aż tak wygórowane, bo społeczeństwo to negatywnie odbiera. Koszty bardzo wysokich płac władz banków są po prostu przerzucane na klientów — twierdzi Stanisław Stec, poseł klubu Lewicy i były wiceminister finansów.

Podkreśla, że ograniczanie zarobków prezesów banków już ma miejsce w wielu krajach.

— W Polsce ten proces także powinien się rozpocząć. Oczekujemy, że ZBP rozpocznie procedury audytu wynagrodzeń prezesów i skłoni banki do rozsądniejszej polityki płacowej — mówi Stanisław Stec.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, nie chce komentować inicjatywy Lewicy. Dużo rozmowniejsi są posłowie z innych partii.

— To cenny głos w dyskusji. Nawet jeśli ZBP nie ma wpływu na obniżenie zaróbków, to ważne jest, by podnosić ten problem. Polska jest liderem w krajach OECD pod względem rozwarstwienia wynagrodzeń. Biorąc pod uwagę siłę nabywczą, kadra zarządzająca, w tym bankowa, ma pobory około 40 proc. wyższe niż np. w Wielkiej Brytanii czy Skandynawii — szacuje Tadeusz Cymański.

Jego zdaniem, kadra zarządzająca — widząc trudną sytuację rynkową i oczekiwania klientów — sama powinna dać dobry przykład i obniżyć własne pobory.

Pomysł krytykuje jednak Krystyna Skowrońska z Platformy Obywatelskiej.

— Związek nie jest właściwym adresatem takiego wniosku, gdyż nie ma odpowiedniego umocowania prawnego. To właściciele banków podejmują decyzje o wynagrodzeniach — mówi Krystyna Skowrońska.

Lewica ma jednak plan alternatywny.

— Jeżeli nasz apel pozostanie bezskuteczny, to rozważymy inicjatywę legislacyjną, czyli opracowanie stosownego projektu ustawy zmierzającego w kierunku urealnienia wynagrodzeń prezesów i członków zarządów banków — nie rezygnuje poseł Lewicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK, MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu