Posłowie zlikwidują uciążliwy ekoharacz

Jarosław Królak
opublikowano: 14-04-2011, 00:00

Już nie 10 tys. zł kary za brak sprawozdania o odpadach, ale tylko 500 zł — proponują posłowie.

Już nie 10 tys. zł kary za brak sprawozdania o odpadach, ale tylko 500 zł — proponują posłowie.

Piorunujący efekt publikacji "PB". Nie tylko rząd, ale i posłowie ruszyli z pomocą firmom surowo karanym za drobne uchybienia w składaniu ekoraportów. Najkorzystniejszy jest pomysł posłów Platformy Obywatelskiej (PO), przyjęty wczoraj jednogłośnie przez sejmową komisję ochrony środowiska. Kto nie złoży sprawozdania o odpadach w terminie (do 31 marca za rok poprzedni), zostanie ukarany kwotą 500 zł. Kary mogą być jednak wyższe.

— Jeżeli przedsiębiorca nadal będzie się ociągał i tego obowiązku nie spełni w ciągu 14 dni, spadnie na niego kara wysokości 2 tys. zł. Na "recydywistów" będzie ona nakładana wielokrotnie aż do skutku, lecz rocznie nie będzie mogła przekroczyć łącznie 10 tys. zł — mówi Arkadiusz Litwiński, poseł PO, przewodniczący komisji ochrony środowiska.

Projekt poselski ma być ekspresowo uchwalony.

— Co ważne, mamy poparcie resortu środowiska. Chcemy jeszcze w tym tygodniu przeprowadzić drugie czytanie projektu, aby szybko go uchwalić — informuje poseł Litwiński.

Nowe łagodne przepisy obejmą sprawy znajdujące się w toku, a kary 10 tys. zł mają być firmom darowane.

17 lutego "PB" opisał problem tysięcy mniejszych firm z tzw. sprawozdaniami o odpadach. Kto generuje odpady, ma obowiązek złożyć do 31 marca raport, w którym musi podać wszelkie informacje o ich ilości i rodzaju oraz ich unieszkodliwianiu. Niestety, nawet za jeden dzień spóźnienia firmy są karane sztywną kwotą 10 tys. zł. Przepis został ostro oprotestowany nie tylko przez organizacje biznesowe, ale i przez zarabiających na karach … marszałków województw. Część urzędów marszałkowskich nie nakłada kar zdając sobie sprawę z ich absurdalności. W marcu apel o zmianę kuriozalnych przepisów zaapelował Konwent Marszałków Województw RP.

— Nam nie zależy na karaniu firm, ale na tym, by składały ekologiczne sprawozdania. Cieszy nas bardzo, że nasze propozycje uwzględnia projekt poselski. Kara 500 zł może być zimnym prysznicem dla malej firmy, ale jej nie zniszczy. Raczej zdyscyplinuje na przyszłość. Brawa dla posłów — mówi Mieczysław Struk, przewodniczący konwentu.

Sprawą zajął się też rząd. W projekcie proponuje jednak surowsze kary niż posłowie: za niezłożenie sprawozdania w ogóle — karę aresztu, a za spóźnienie do 5 tys. zł. Te propozycje zawarte są w ogromnym projekcie nowej ustawy o odpadach.

— Dlatego posłowie PO zajęli się tylko problemem kar, aby szybko ten problem skasować — wyjaśnia Arkadiusz Litwiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu