Postępuje legislacyjna inflacja

Andrzej Arendarski
opublikowano: 22-02-2007, 00:00

Z badań przeprowadzonych przez KIG wynika, że zła jakość stanowionego w Polsce prawa to jedna z głównych barier w rozwoju przedsiębiorstw. Gospodarka sobie radzi, ale tempo jej wzrostu byłoby jeszcze szybsze, gdyby nie postępująca inflacja prawa. Jej podstawową przyczyną jest wadliwy proces legislacyjny, którego skutkiem jest konieczność częstego poprawiania błędów. W Polsce produkowane są normy, które z założenia nie mogą dotrzeć do adresata, ponieważ nie jest on w stanie poznać ogromnej liczby ustaw i rozporządzeń. Często zresztą docierają one do obywateli po terminie wejścia w życie, z powodu zbyt krótkiego vacatio legis.

Parlament uchwala ustawy od razu ze świadomością konieczności ich nowelizacji. Nieprecyzyjne prawo daje dużą dowolność interpretacji, dlatego urzędnicy wydają błędne decyzje, później unieważniane przez sądy administracyjne. Z kolei przedsiębiorcy gubią się w gąszczu przepisów i nie nadążają za zmianami. Zamiast skupiać się na rozwijaniu firm, muszą angażować coraz więcej czasu i środków na ustalanie obowiązującej wykładni prawa. Zdezorientowani i bezradni okazują się nawet firmowi prawnicy.

Z powodu zbyt krótkiego czasu pozostawianego zainteresowanym opiniowanie projektów ustaw przez uprawnione środowiska i organizacje sprowadza się do pośpiesznego przygotowywania ekspertyz. Aby dialog społeczny spełniał swoją rolę i nie stał się fikcją — konieczne jest rzeczywiste konsultowanie aktów prawnych z różnymi kręgami opinii publicznej.

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu