Poszukaj wielkich pieniędzy na polskiej wsi

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 17-09-2009, 00:00

Jeśli chcesz sprzedawać produkty tylko mieszczuchom, robisz błąd. Potencjał tkwi w polskiej wsi. Ogromny...

GfK Polonia obala mity

Jeśli chcesz sprzedawać produkty tylko mieszczuchom, robisz błąd. Potencjał tkwi w polskiej wsi. Ogromny...

Najpierw kilka ważnych liczb. Na wsi mieszka 14,8 mln osób. To 40 proc. populacji kraju. Zdaniem GfK Polonia, ich ubiegłoroczna siła nabywcza dla handlu i usług to — uwaga — 111 mld zł. I na pewno tych pieniędzy będzie jeszcze więcej. Wbrew obiegowym opiniom, na wsi mieszka coraz więcej osób. O ile do 2000 r. ich liczba się zmniejszała, to od tego czasu następuje przyrost. To po pierwsze. Po drugie, średni dochód netto na gospodarstwo rośnie szybciej niż w miastach. W ciągu dekady przekroczył 101 proc.!

— Wieś nie jest biedna, choć za taką ją uważamy. Owszem, dochody są niższe, ale szybko idą w górę — mówi Barbara Lewicka z GfK Polonia.

Mylne jest także wrażenie, że wieś produkuje na swoje potrzeby. O ile dekadę temu np. 60 proc. gospodarstw produkowało jaja, to teraz robi to już tylko 40 proc. Widać to także po wzroście wydatków na żywność. Wreszcie warto też zwrócić uwagę na to, że mieszkańcy wsi coraz częściej robią zakupy w nowoczesnych sieciach handlowych: hipermarketach, supermarketach i dyskontach. Szczególnie ten ostatni przypadek jest interesujący. O ile w 1998 r. ze 100 nabywców ankietowanych przez GFK Polonia tylko 37 było w dyskoncie, o tyle w 2008 r. już 88. I to dobrze wyczuwa Biedronka.

— Monitorujemy potrzeby rynku. Jesteśmy już obecni i w małych miastach, i w dużych wsiach — chwali się Pedro Pereira da Silva, dyrektor generalny Jeronimo Martins Dystrybucja.

Ewa Romańska z GfK Polonia chwali portugalskiego operatora za wyczucie rynku. Uważa jednak, że jest to rzadki przypadek.

— Wielu producentów i usługodawców jeszcze tego nie widzi. Niepotrzebnie pomijają mieszkańców wsi przy testach produktów. Nie kierują także do tej grupy docelowej kampanii reklamowych. A szkoda, bo wieś jest na nie podatna — uważa Ewa Romańska.

Tadeusz Markiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy