POT: turystyka może odczuć kryzys; biura turystyczne są innego zdania

PAP
opublikowano: 03-02-2009, 16:13

Turystyka na razie skutecznie broni się przed kryzysem - biura podróży notują wzrosty sprzedaży. Prezes POT Rafał Szmytke prognozuje jednak, że firmy turystyczne mogą mieć w tym roku problemy. Jego obaw nie podzielają biura turystyczne.

Jak powiedział PAP szef Polskiej Organizacji Turystycznej, turystyka jest jednym z sektorów najbardziej wrażliwych na wahania gospodarcze. "Obniżona aktywność turystyczna na świecie, związana z obecnym kryzysem gospodarczym, oznacza w bieżącym roku problemy dla biur turystycznych i innych firm związanych z rynkiem turystycznym".

"W związku z kryzysem na pewno zmieni się struktura wyjazdów urlopowych Polaków. (...) Polacy będą bardziej skłonni poszukiwać ofert bliżej i tańszych w kraju, ale myślę, że skróci się czas wypoczynku. Kryzys gospodarczy wiąże się nieuchronnie ze wzrostem bezrobocia, dlatego na pewno decyzje o dłuższym wyjeździe wakacyjnym będą skrupulatnie rozważane na korzyść krótszych pobytów i tzw. wydłużonych weekendów" - ocenił.

Innego zdania są biura turystyczne. Jak poinformowali przedstawiciele: wakacje.pl, easygo.pl i Rainbow Tours, oferta wakacyjna sprzedaje się bardzo dobrze.

Według optymistycznych prognoz easygo.pl, liczba klientów biura zwiększy się w 2009 r. o 100 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. "Mam nadzieję, że będziemy w tą stronę dążyć" - powiedział PAP przedstawiciel easygo.pl Andrzej Glapiak.

Dyrektor ds. marketingu portalu turystycznego wakacje.pl Magdalena Krzywosińska potwierdziła, że zainteresowanie Polaków zagranicznymi wyjazdami nie maleje. "Na najbliższe wyloty do Egiptu i na bardzo popularne kierunki w atrakcyjnych cenach brakuje miejsc" - podkreśliła.

W Rainbow Tours przedsprzedaż ofert wakacyjnych na lato 2009 r. wzrosła do połowy stycznia o 30 proc., w stosunku do analogicznego okresu z poprzedniego roku. "Oferta na lato 2009 pojawiła się w naszych biurach w połowie listopada. Od tego momentu sprzedaliśmy w systemie first minute około 15 proc. całej ilości miejsc" - poinformował prezes Rainbow Tours Grzegorz Baszczyński.

Jak podał przedstawiciel easygo.pl, czołówka krajów, w których najchętniej odpoczywają Polacy, prawdopodobnie nie zmieni się w tym roku. Na pierwszym miejscu na pewno pozostanie Egipt, a na kolejnych: Grecja, Tunezja i Włochy.

Opinie touroperatorów potwierdzają dane z przedstawicielstw najpopularniejszych wakacyjnych krajów Polaków. Jak powiedział radca ds. turystyki ambasady Egiptu w Polsce Ahmed Shokry, w kraju tym w 2008 r. wypoczywało blisko 600 tys. polskich turystów - oznacza to niemal 100 proc. wzrost zainteresowania tym kierunkiem w porównaniu z 2007 r. i ok. 4-krotny wzrost od roku 2005 r.

"Prawie 600 tys. turystów z Polski w 2008 r. to duży sukces, który będziemy starali się powtórzyć w tym roku. Chcemy, aby w 2009 roku Egipt był najpopularniejszym miejscem wyjazdów urlopowych Polaków. Już teraz szykujemy nowe propozycje i atrakcje turystyczne. Rozpoczynamy także kampanię promującą miejsca najchętniej odwiedzane przez turystów" - powiedział Shokry.

Jak powiedziała PAP Joanna Nowowiejska z Tunezyjskiego Urzędu ds. Turystyki, również ten kraj będzie w tym roku częściej odwiedzany przez Polaków. Podała, że w ub. r. w Tunezji wypoczywało ponad 207,5 tys. polskich turystów, czyli o 36,6 proc. więcej niż rok wcześniej (było to 148,7 tys.).

Coraz więcej turystów jeździ również do Grecji. Z danych easygo.pl wynika, że kraj ten był na drugim miejscu na liście najpopularniejszych kierunków wyjazdów polskich turystów - na odpoczynek w tym kraju zdecydowało się blisko 16 proc. klientów portalu. Ostanie dane Greckiego Urzędu Statystycznego potwierdzają informacje o ciągłym wzroście zainteresowania tym kierunkiem. Przedstawicielka ambasady greckiej w Warszawie Vivi Gargoula poinformowała, że w 2007 r. kraj ten odwiedziło ponad. 313,1 tys. Polaków, a rok wcześniej 198,4 tys.

Jak powiedział Glapiak z easygo.pl, wakacje w 2009 r. mogą być nawet tańsze niż w roku ubiegłym. "Wystarczy je tylko dobrze zaplanować" - zaznaczył.

Dodał, że coraz większą popularnością cieszą się w Polsce oferty wakacyjne z tzw. gwarancją stałej ceny. Dokupienie takiej opcji, która gwarantuje nam, że cena wakacji niezależnie od sytuacji na rynkach finansowych się nie zmieni, kosztuje ok. 100-150 zł. "Zainteresowanie gwarancją stałej ceny jest większe niż w zeszłym roku, bo wszyscy dookoła +huczą+ o tym, że jest kryzys. Produkt z gwarancją stałej ceny sprzedaje się fantastycznie" - zaznaczył Glapiak.

Wzrost zainteresowania tzw. gwarancją stałej ceny zaobserwowała również Krzywosińska z portalu wakacje.pl. "Zauważamy, że w zeszłym roku było bardzo dużo sprzedaży w ofercie wcześniej- taniej, w tym roku klienci decydują się na gwarancję stałej ceny. To daje bezpieczeństwo, że nie będzie żadnych dopłat paliwowych, kursowych, czyli tego, co miało miejsce w zeszłym roku. Polacy nie chcą drugi raz mieć z tym do czynienia" - podkreśliła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane