Potentat wyrósł na sieciach

Wiktor Szczepaniak
16-03-2004, 00:00

Producent soków i napojów z Myszkowa zwiększył w 2003 r. sprzedaż o 12 proc. — do 188 mln zł. I nie zamierza zwalniać tempa.

Sokpol jest czarnym koniem rynku soków i napojów. Od kilku lat firma z Myszkowa zwiększa sprzedaż i udziały rynkowe. Zaczyna deptać po piętach trzeciemu graczowi w tej branży — Hortexowi.

— W 2003 r. udało się nam zwiększyć sprzedaż ze 170 do 188 mln zł — mówi Sebastian Knapik, dyrektor handlowy Sokpolu.

Firma chce utrzymać kilkunastoprocentową dynamikę wzrostu.

— Zakładamy wzrost sprzedaży o 11-19 proc. Wszystko wskazuje na to, że uda się nam to osiągnąć, bo rynek soków i napojów rośnie, a my inwestujemy dużą część naszych zysków — dodaje dyrektor.

Spółka buduje laboratorium badawcze i rozbudowuje magazyny.

Sukcesy Sokpolu nie byłyby możliwe bez współpracy z wielkimi sieciami handlowymi. Kilka lat temu, gdy wprowadzały one na rynek marki sieciowe (private labels), Sokpol postawił na produkcję właśnie dla nich. Dziś około 60 proc. wyrobów sprzedaje pod 27 markami sieciowymi, np. Tesco — korzystny zakup. Udział firmy w sprzedaży soków i napojów w kartonikach z szyldem private label sięga 65 proc.

Nie chcąc uzależnić się od marek sieci, Sokpol inwestuje w sześć własnych, m.in. Siódme Niebo, Złoty Potok, Sokpol. W sumie Sokpol ma 14 proc. rynku soków i napojów w opakowaniach kartonowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Potentat wyrósł na sieciach