Potentat z Wielogłów stawia na innowacje

  • Materiał partnera
opublikowano: 31-07-2019, 22:00

Wiśniowski, rodzinna firma z Wielogłów, świętuje w tym roku swoje 30-lecie. W ciągu trzech dekad wyrosła na jedną z największych marek w branży budowlanej

Wiśniowski — producent bram, okien, drzwi i ogrodzeń — swój sukces zawdzięcza konsekwentnie realizowanej strategii: stawia na najwyższą jakość produktów opartą na zaawansowanych rozwiązaniach technologicznych. Tym samym wytycza dla całej branży kierunki rozwoju zgodnie z koncepcją przemysłu 4.0. Jednocześnie inwestuje w swoją kadrę pracowniczą. Obecnie zakład w Wielogłowach zatrudnia niemal 2 tys. osób, notując za rok 2018 ok. 675 mln zł przychodów i 53,5 mln zł zysku. Firmę z Wielogłów zna nie tylko polski rynek — z jej produktów i rozwiązań korzystają klienci niemal w całej Europie. Wiśniowski jednak nie spoczywa na laurach — nadal powiększa swoją przestrzeń produkcyjną, a także zatrudnienie. W najbliższych latach planuje wydanie łącznie ponad 350 mln zł na swój dalszy rozwój.

Oferta firmy cieszy się uznaniem wśród klientów zarówno polskich, jak i zagranicznych. Wiśniowski najwięcej swych produktów i rozwiązań eksportuje do Niemiec, intensywnie rozwija się na rynku francuskim, a także w krajach Beneluksu. Jest również obecny we Włoszech, w Czechach, Skandynawii, Rosji, na Słowacji, Ukrainie, Litwie, Węgrzech, w Rumunii, Chorwacji czy Słowenii.

Inteligentna ewolucja sterowania

W nowych fabrykach zostaną zamontowane zaawansowane linie technologiczne pozwalające na automatyzację procesów, gdyż to właśnie nowoczesne rozwiązania stanowią główny wyróżnik przedsiębiorstwa Wiśniowski.

— Rozwój technologii mobilnych i coraz bardziej otwarty dostęp do sieci otworzyły kolejny etap w procesie ewolucji sterowania. Zmiany dotyczą także naszych produktów: bram garażowych, bram wjazdowych oraz drzwi wejściowych, które już teraz mogą porozumiewać się z użytkownikami za pośrednictwem smartfona — tłumaczy Marcin Szostek, menedżer produktu Technologie Inteligentne Wiśniowski.

Inteligentna funkcja — smartCONNECTED — pozwala bowiem na kontakt z domem z każdego miejsca na świecie, za pomocą smartfona czy tabletu. Za pomocą mobilnej aplikacji Connexoon Access użytkownik ustawia scenariusz dnia, w którym planuje, kiedy bramy lub drzwi mają się otworzyć i zamknąć. Inteligentny dom to również wykorzystywana w telefonach geolokalizacja.

— Dzięki tej funkcji brama wykryje użytkownika, gdy będzie w pobliżu, i zacznie się otwierać, co ma istotne znaczenie dla osób mieszkających np. przy ruchliwych ulicach — przekonuje Marcin Szostek.

Szybko i precyzyjnie

Firma z Wielogłów już w 2003 r. posiadała własny wydział linii technologicznych i automatyzacji produkcji, a rok później uruchomił pierwszą zautomatyzowaną maszynę.

— Udało się nam wówczas — bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz — wypracować standard przemysłu 4.0. Jest to tym ciekawsze, że sam termin industry 4.0 został zdefiniowany dopiero kilka lat później na niemieckich uczelniach — zauważa Tomasz Długopolski, dyrektor Rozwoju Technologicznego w firmie Wiśniowski.

Obszary Przemysłu 4.0 oraz robotyzacji pojawiły się w firmie Wiśniowski jako odpowiedź na wzrost wymagań stawianych produkcji i uzupełniły istniejący już wcześniej obszar automatyzacji procesów produkcyjnych. Dzięki tym rozwiązaniom to klient generuje dane handlowe, ale i produkcyjne, składając zamówienie w punkcie handlowym. Może spersonalizować swój produkt. Reszta dzieje się automatycznie.

— Przemysł 4.0 zapewnia procesom automatyzacji tzw. paliwo do działania — dane procesowe, generowane w sposób automatyczny już na etapie kontaktu z klientem, przesłane są do maszyn poprzez systemy bazodanowe i wiele narzędzi IT. Po drugiej stronie mamy „silniki”,maszyny przeznaczone do produkcji wyrobu, a między nimi stanowiska zrobotyzowane. Najczęściej wykonują prace precyzyjne, wymagające dużej powtarzalności, monotonne lub szkodliwe dla zdrowia człowieka — opowiada Tomasz Długopolski.

Miękkie kompetencje

Automatyzacja i robotyzacja są często postrzegane jako zagrożenie dla pracy ludzkich rąk, jako próba zastąpienia człowieka maszynami. Choć czysto teoretycznie taki jest ostateczny cel Przemysłu 4.0, to w rzeczywistości opiera się on na zupełnie innych założeniach. Systemy powstałe w czasach czwartej rewolucji przemysłowej nie są całkowicie bezobsługowe. Potrzebują wykwalifikowanych opiekunów. Industry 4.0 wyręcza ludzi w monotonnych, często niebezpiecznych lub szkodliwych czynnościach. Pozwala im na pracę w lepszych warunkach, na bardziej wyspecjalizowanych stanowiskach. Elżbieta Durlak, dyrektor Doskonalenia i Rozwoju pełnomocnik Zintegrowanego Systemu Zarządzania w firmie Wiśniowski, zwraca uwagę, że wdrażanie w firmach koncepcji 4.0 zrodziło potrzebę rozwoju nie tylko tzw. twardych umiejętności technicznych i cybertechnicznych — coraz większego znaczenia nabierają kompetencje miękkie.

— Kluczową rolą jest umiejętność zarządzania talentami w całej strukturze organizacyjnej: od specjalistów, po operatorów maszyn i pracowników liniowych. Spawacze przekwalifikowują się na operatorów robotów i zaczynają zarządzać procesami spawania, zamiast wykonywać je ręcznie. Z kolei inżynierowie czy informatycy, przez lata postrzegani jako grupa z wąską specjalizacją techniczną, teraz muszą stosować interdyscyplinarne podejście, łącząc wiedzę i umiejętności z kilku dziedzin — wyjaśnia Elżbieta Durlak.

Zapewnia, że zatrudnienie odpowiednich pracowników z różnorodnymi kompetencjami oraz zarządzanie talentami daje firmie ogromną szansę na kreatywny rozwój wewnątrz organizacji. To natomiast pozwala elastycznie dostosować się do wyzwań stawianych przez przemysł 4.0.

675 mln zł Takie były przychody firmy Wiśniowski w roku 2018…

53,5 mln zł …a tyle wyniósł jej zysk netto.

2 tys. Tylu pracowników zatrudnia obecnie firma z Wielogłów.

350 mln zł Tyle w najbliższych latach firma Wiśniowski przeznaczy na kolejne inwestycje.

27 Do tylu krajów eksportuje swoje wyroby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera: Wiśniowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu