Potrzeba więcej kruchego towaru

Anna Leder
31-01-2005, 00:00

Produkcja szkła w kraju systematycznie rośnie. Do 2010 r. będzie się utrzymywać powyżej średniej europejskiej i światowej.

Polskie huty wytwarzają rocznie około 3 mln ton szkła. Najwięcej produkuje się opakowań. Znaczącą pozycję zajmują też wytwórcy szkła płaskiego, wykorzystywanego w budownictwie i przemyśle samochodowym oraz materiałów z włókna szklanego. Jesteśmy również liczącym się producentem lamp, kineskopów i żarówek.

Podział tortu

Na polskim rynku opakowań szklanych karty rozdaje kilku producentów kontrolowanych przez zagranicznych potentatów. Ponad trzy czwarte rynku dzielą między siebie: amerykański Owens-Illinois, który ma huty szkła w Jarosławiu i Antoninku, irlandzki Ardagh z hutą w Ujściu, brytyjski Rexam — do którego należy Rexam Szkło Gostyń i Polglass Wyszków oraz Warta Glass Group, w strukturach której działają dwie polskie firmy — huty Sieraków i Jedlice oraz litewska huta AB Panevezio Stiklas.

— Wśród producentów opakowań szklanych można zaobserwować postępującą konsolidację kapitałową oraz dywersyfikację oferty — mówi Danuta Wielińska-Napierała z Warta Glass Group.

Obecnie w sektorze działa 112 podmiotów, przy czym rentownych jest 78.

— Od 1998 r. w branży opakowań szklanych w Polsce nie realizowano inwestycji związanych ze znaczącym zwiększeniem mocy wytwórczych. Jednocześnie, w ostatnich latach, popyt na tego rodzaju opakowania zwiększył się znacznie. W efekcie, według naszych szacunków, w Polsce od 2-3 lat występuje deficyt opakowań szklanych. Rocznie produkuje się ponad 3,5 mld opakowań szklanych do artykułów spożywczych — kontynuuje Danuta Wielińska-Napierała.

Sektor wytwarza także szkło płaskie i włókno szklane.

— W latach 1998-2003 przychody ogółem podmiotów działających w ramach produkcji szkła gospodarczego podniosły się z 1,7 mld zł do 2,5 mld zł, czyli średnio rocznie o blisko 8 proc. — ocenia Paweł Małyska z Bankowego Domu Maklerskiego PKO Bank Polski w autorskim raporcie pt. „Producenci szkła”.

Tendencje

Tradycyjnie mocną pozycję opakowania szklane zajmują w wybranych segmentach rynku alkoholi wysokoprocentowych, ale i na rynku piwa — w Polsce ponad 50 proc. opakowań to szkło, na rynku produktów dla dzieci oraz przetworów owocowych, warzywnych, warzywno-mięsnych — słoiki stanowią prawie 100 proc. wśród stosowanych opakowań.

Oprócz możliwości recyklingu, na korzyść szkła przemawia także rosnąca rola opakowania w marketingu — możliwość wykreowania za jego pomocą produktu z wyższej półki.

— Na rynkach odbiorców opakowań szklanych zauważalna jest tendencja do przechodzenia z opakowań wielorazowego użytku (zwrotne) do opakowań jednorazowego użytku (bezzwrotne) — mówi Danuta Wielińska-Napierała.

Przyszłością jest produkcja jak najlżejszych opakowań, tzw. cienkościennych, umożliwiających skuteczną konkurencję z opakowaniami PET. Prowadzone są również ciągłe prace nad technologią pokrywania opakowań szklanych polimerami w celu zwiększenia ich wytrzymałości.

— Obserwujemy także umacnianie pozycji opakowań szklanych w nowych segmentach rynku dóbr konsumpcyjnych. Opakowanie szklane staje się standardem dla soków wyżej pozycjonowanych. Sięga po nie chętnie rynek kawy rozpuszczalnej i napojów energetyzujących — wylicza Danuta Wielińska-Napierała.

Wzrost i perspektywy

Na przestrzeni ostatnich lat krajowy rynek produkcji szkła — mierzony produkcją sprzedaną podmiotów zatrudniających co najmniej 49 osób — rozwijał się niezwykle dynamicznie.

— W latach 1998-2003 produkcja sprzedana sektora wzrosła z 2,9 mld zł do blisko 5,2 mld zł, co daje średnioroczny wzrost na poziomie 12 proc. W tym samym czasie import i eksport również wykazywały tendencje wzrostowe. Szybszy wzrost eksportu (rocznie o 13 proc.) przyczynił się do tego, że krajowy sektor produkcji począwszy od 2000 r. notował nadwyżkę eksportu nad importem — ocenia Paweł Małyska.

Chłonny jest zarówno rynek wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Polska branża szklarska na rynku zagranicznym konkuruje zarówno pod względem cen, jak i jakości produktów. Za granicę — zwłaszcza do Rosji, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Holandii — wysyłamy około 25 proc. produkcji opakowań, połowę produkcji szkła płaskiego i aż 80 proc. szkła gospodarczego i oświetleniowego.

Paweł Małyska prognozuje, że dokonania branży zostaną utrzymane w przyszłości, a sektor będzie się rozwijał rocznie w kilkuprocentowym tempie. Duży potencjał rynku dostrzega także Danuta Wielińska-Napierała.

— W najbliższych latach przewiduję nieco wolniejszy niż w poprzedniej dekadzie wzrost rynku opakowań, ale nadal powyżej średniej światowej. Będzie się on utrzymywał między 1 a 3 proc. Wynika to z dysproporcji w zużyciu szkła w przeliczeniu na jednego mieszkańca między Polską a krajami starej UE. Polak zużywa 29 kg opakowań szklanych, podczas gdy na obywatela starej UE przypada ich aż 45 kg — mówi Danuta Wielińska-Napierała.

W przypadku szkła płaskiego relacja ta również wypada na niekorzyść krajowej konsumpcji i wynosi 13 do 20 kg na osobę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Potrzeba więcej kruchego towaru