Potrzebny inwestor jak z bajki

Magdalena Mastykarz
opublikowano: 06-07-2015, 22:00

Konrad Kacperczyk, twórca personalizowanych książeczek dla dzieci rozwijał biznes pod skrzydłami AIP. Teraz szuka inwestora, który pomoże firmie wypłynąć na szerokie wody – także za granicą.

Dostrzegaj odmienność klientów i traktuj ich w sposób zróżnicowany – brzmi pierwsze przykazanie marketingu spersonalizowanego. Dostrzegaj również tych najmłodszych i stwórz coś, co będzie dla nich nie tylko atrakcyjne, ale też wartościowe – mógłby dodać od siebie Konrad Kacperczyk, twórca marki Jestem w Bajce.

BAJKA O SZEROKIM ŚWIECIE:
BAJKA O SZEROKIM ŚWIECIE:
Konrad Kacperczyk, założyciel marki Jestem w Bajce, chce wypromować personalizowane książeczki dla dzieci także na zagranicznych rynkach. Potrzebuje jednak wsparcia kapitałowego.
Marek Wiśniewski

Od trzech lat tworzy bajki o niezwykłych przygodach kowbojów, rycerzy i księżniczek, gdzie bohaterem jest konkretne dziecko, którego imię i zdjęcie pojawiają się w książce. W ten sposób przekonuje, że mając dobry pomysł, można zarabiać i czerpać z tego dziecięcą radość.

Dziecko własnym bohaterem

– Pomysł zrodził się w czerwcu 2012 r. Wtedy też ze zdumieniem odkryłem, że nikt do tej pory nie personalizował książeczek w tak zaawansowanym stopniu: ze zdjęciem wkomponowanym w ilustracje na każdej stronie, imieniem będącym częścią historii, indywidualną dedykacją...

Zresztą nawet jeśli ktoś gdzieś już to zrobił, to nie dowiedział się o tym świat – wspomina początki projektu Konrad Kacperczyk. Brak rozpoznawalnej marki w tej kategorii był dla niego wystarczającym powodem, by ją stworzyć.

Wykorzystał doświadczenie i kontakty zdobyte w branży reklamowej – ilustracyjne, programistyczne, marketingowe, poligraficzne – zainwestował 50 tys. zł i zaczął produkcję personalizowanych bajek dla dzieci.

Swoją ofertę skierował do najmłodszych (w wieku 3–6 lat), ale dostaje zapytania również od dorosłych, którzy chcą sprezentować wyjątkową bajkę bliskim z okazji zaręczyn, wieczoru panieńskiego czy czterdziestych urodzin.

– Liczba takich zapytań każe poważnie zastanowić się nad subbrandem dedykowanym temu właśnie zagadnieniu – dostrzega właściciel marki. Dodaje jednak, że – podobnie jak personalizowane audiobooki czy e-booki – są to dalsze plany.

Inwestor poszukiwany

Bieżąca działalność i najbliższy rozwój to przede wszystkim wzbogacanie oferty dla najmłodszych o nowe tytuły oraz mocniejsze zaistnienie na rynkach zagranicznych.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Pierwsze zamówienia w języku angielskim już zrealizowaliśmy. Nasze książeczki trafiają do Wielkiej Brytanii i Irlandii, nie tylko do Polonii. Potem przyjdzie czas na Niemcy, Skandynawię, USA, Kanadę... Tempo oraz skala ekspansji uzależnione będą od ilości środków, które uda nam się pozyskać od inwestora – zapowiada Konrad Kacperczyk.

Znalezienie kogoś, kto pomoże firmie wypłynąć na szerokie wody, jest kolejnym wyzwaniem, przed którym stoi start-up Konrada Kacperczyka. Na dotychczasową działalność udało się już pozyskać 100 tys. zł od Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

– Chociaż taka kwota dla firmy o globalnych ambicjach może wydawać się symboliczna, to suma korzyści wynikających ze współpracy z AIP jest bezcenna. Mentoring biznesowy, wejścia do mediów, kontakty do potencjalnych dystrybutorów czynią z AIP partnera lepszego niż jakikolwiek inny program rządowy czy unijny – dodaje założyciel Jestem w Bajce.

Sposób na sezonowość

Nad wymyślaniem nowych koncepcji i wprowadzeniem ich w życie pracuje kilkuosobowy team Jestem w Bajce.

Poza prezesem Konradem Kacperczykiem, wiceprezesem Pawłem Kołosowskim odpowiedzialnym za zagadnienia poligraficzne, finansowe i relacje inwestorskie oraz Justyną Bąbą prowadzącą projekty taktyczne są to współpracujący ze spółką freelancerzy – social marketerzy, PR-owcy, graficy, ilustratorzy, pisarze i programiści. Stworzone przez nich książki stają się coraz bardziej zauważalne.

– W każdym miesiącu sprzedajemy kilkadziesiąt sztuk i rośniemy w tempie 5–10 proc. miesięcznie. Przed Mikołajkami, Bożym Narodzeniem oraz Dniem Dziecka dobijamy do kilkuset egzemplarzy – mówi Konrad Kacperczyk.

Z sezonowością, a tym samym chwilowymi przestojami, pomagają im sobie radzić klienci z segmentu B2B, np. prywatne przedszkola, które na zakończenie roku zamawiają książeczki hurtowo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane