Potrzebny jest rejestr transakcji i analiza wykorzystania kredytu Pytanie czytelnika

Robert Morawski, ekspert podatkowy CDM Pekao
opublikowano: 26-04-2011, 00:00

Pytanie czytelnika

W 2010 roku zaciągnąłem kredyt na zakup akcji na rynku wtórnym. Przyznany limit wykorzystywałem stopniowo, kupując drobne pakiety różnych papierów w wielu transakcjach w różnych odstępach czasu. Przed całkowitym wykorzystaniem przyznanego limitu sprzedawałem także część akcji kupionych przed zaciągnięciem kredytu, reinwestując część środków (także poprzez szereg drobnych transakcji).

Bank może za opłatą wystawić jedynie zbiorcze zaświadczenie o kosztach kredytu (prowizja, odsetki) w danym roku, bez przypisania do transakcji. Ponadto nie potrafię stwierdzić, które akcje zostały kupione z kredytu, a które ze środków pochodzących ze sprzedaży poprzednich akcji. Dodatkowo większości akcji kupionych w zeszłym roku wciąż nie sprzedałem.

Czy w takich okolicznościach mogę odliczyć całość lub część kosztów związanych z kredytem? Jakie byłyby konsekwencje zakwestionowania mojego zeznania przez Urząd Skarbowy?

Dziękuję za pomoc, pozdrawiam

Robert Morawski

ekspert podatkowy CDM Pekao                     

W całym pytaniu najbardziej istotne są dwa zdania: "(...) nie potrafię stwierdzić, które akcje zostały zakupione za kredyt, a które ze środków pochodzących ze sprzedaży poprzednich akcji" i dalej: "Dodatkowo większości akcji kupionych w zeszłym roku wciąż nie sprzedałem". Jeśli są one prawdziwe, w zasadzie wyklucza to pozytywne rozwiązanie problemu.

Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 38 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, kosztem uzyskania przychodu będą wydatki związane z zakupem akcji, jeśli doszło do ich odpłatnego zbycia. Aby więc zaliczyć jakikolwiek koszt związany z zaciągniętym kredytem, podatnik musi wykazać, że koszt ten — precyzyjnie ustalony kwotowo — wiąże się z konkretnym przychodem. W grę wchodzi tu także właściwe stosowanie zasady FIFO, gdyż ona, przy sprzedaży części pakietu, pomaga bardzo precyzyjnie wskazać, które nabycia (i koszty z nimi związane) wiążą się z określonymi sprzedażami.

Drugi problem wynika z zastosowania art. 23 ust. 1 pkt 38b ustawy, który nie pozwala na zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów odsetek i prowizji od tej części kredytu, która nie została wydatkowana na nabycie instrumentów finansowych. Tak więc również i ten przepis nakazuje nam precyzyjnie ustalić w jakiej proporcji kredyt został wykorzystany do dokonania zakupów (zakończonych sprzedażą), aby później tę proporcję zastosować do całości kosztów wynikających np. z zaświadczenia bankowego.

Niestety, stosowanie jakiegokolwiek uproszczenia w wyliczaniu dodatkowych kosztów ujmowanych w zeznaniu PIT-38 jest bardzo ryzykowne. W przypadku błędu organ podatkowy może wzywać do złożenia wyjaśnień i wydać decyzję wymiarową, a poza zaległym (zaniżonym) podatkiem, będziemy musieli dodatkowo opłacić odsetki za zwłokę. Jak więc widać, dla prawidłowego wyliczenia podatku, trzeba będzie wykorzystać nie tylko samo zaświadczenie, ale i rejestr transakcji oraz osobiście sporządzoną analizę wykorzystania kredytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Morawski, ekspert podatkowy CDM Pekao

Polecane