Potrzebny jest specjalny fundusz na straty z opcji

Adrian Boczkowski
opublikowano: 18-12-2008, 14:27

Były prezes ABN Amro doradza spółkom i  Ministerstwu Gospodarki, co zrobić z toksycznymi strukturami opcyjnymi

Marek Dojnow, były prezes ABN Amro Corporate Finance w Polsce, a obecnie partner zarządzający FIDEA Corporate Finance, zachęca Ministerstwo Gospodarki do kompleksowego działania względem toksycznych opcji walutowych.

- Dobrym rozwiązaniem byłoby stworzenie specjalnego funduszu dla refinansowania zobowiązań z tytułu struktur opcyjnych – mówi Marek Dojnow.

- Fundusz taki mógłby działać na bazie gwarancji rządowych dla Banku Gospodarstwa Krajowego, który udzielałby długoterminowego finansowania na spłatę zobowiązań wynikających z umów dotyczących opcji walutowych – dodaje były prezes polskiego oddziału ABN Amro Corporate Finance.

Eksperci FIDEA doradzają spółkom zainfekowanym przez toksyczne opcje jak najszybsze działania. Ich zdaniem, strata finansowa może zostać ograniczona m.in. poprzez dopasowanie terminów zapadalności kontraktów opcyjnych, wybór instrumentu finansowego eliminującego ryzyko walutowe, rozłożenie spłaty zobowiązań w czasie, umorzenie części zobowiązań, zamianę zobowiązań na udziały, czy też negocjacje poszczególnych warunków finansowych z bankami.

- Złotówka w ostatnich tygodniach wciąż się osłabia, niestety w dużej mierze za sprawą zamykania struktur opcyjnych przed końcem roku obrotowego, co prowadzi do dalszego pogłębiania strat ze struktur opcyjnych. Z tego powodu niektóre spółki już przekroczyły lub wkrótce przekroczą limity skarbowe w bankach lub nie będą w stanie uzupełniać depozytów zabezpieczających żądanych przez banki, co może prowadzić do utraty przez nie płynności – mówi Marek Dojnow.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

- Banki dysponują bardzo skutecznymi środkami egzekucyjnymi, które pozwalają bardzo szybko ściągnąć wszystkie płynne środki firmy, co może narazić ją na utratę płynności prowadząc do upadłości – przypomina Adam Jabłoński, partner w FIDEA.

Spółki nie są przy tym na straconej pozycji podczas negocjacji z bankami.

- Nasze doświadczenia (FIDEA doradzała m.in. Erbudowi – red.) wskazują, że banki są z reguły skłonne do negocjacji, gdyż uratowanie spółki leży w ich interesie. Ogłoszenie upadłości spółki pociąga bowiem za sobą konieczność zawarcia układu bądź podzielenia się majątkiem ze wszystkimi jej wierzycielami, a w rezultacie zaspokojenie się w nikłym stopniu i konieczność zaksięgowania większych strat – argumentuje Michał Iwanicki, menadżer w FIDEA Corporte Finance.

- W kontekście zawarcia ugody bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie spółki do negocjacji, m.in. poprzez przygotowanie solidnego i wiarygodnego biznes planu, który pozwoli określić, jakiego rodzaju obciążanie finansowe spółka jest w stanie wytrzymać i dostosować kształt porozumienia z bankami do konkretnych jej możliwości – dodaje Michał Iwanicki.

FIDEA to forma doradcza utworzona w czerwcu 2005 roku przez Marka Dojnowa, byłego prezesa ABN AMRO Corporate Finance w Polsce i Adama Jabłońskiego, dyrektora firmy. Sspecjalizuje się w świadczeniu usług z zakresu bankowości inwestycyjnej. Ponadto zajmuje się wyszukiwaniem i obsługą finansową projektów inwestycyjnych. Wśród jej klientów jest wiele spółek giełdowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane