Dobry zwyczaj: wypożyczaj

opublikowano: 26-02-2019, 22:00

Marnujesz pieniądze, kupując sprzęt, którego firma potrzebuje tylko okazjonalnie. Dość tego!

W naszym codziennym życiu uzyskiwanie dostępu weźmie górę nad posiadaniem — cieszy się Kevin Kelly w swojej książce „Nieuniknione. Jak inteligentne technologie zmienią naszą przyszłość”. A tak współtwórca magazynu „Wired” widzi swoje życie najdalej za 30 lat: mieszka w inteligentnym budynku z całkiem niezłym magazynem urządzeń dostarczanych przez autonomiczne furgonetki i drony. Pewnego dnia chce upiec indyka — po godzinie odpowiednia kuchenka pojawia się w jego skrzynce. Innym razem odwiedza go znajomy i decyduje się na podcięcie włosów. Po dwóch kwadransach trafia do niego maszynka do strzyżenia. System on demand (na życzenie) obejmuje także sprzęt kempingowy, którego redaktor używa tylko przez kilka tygodni i weekendów w roku, więc nie warto go kupować. Zawsze dostaje najnowsze modele, najwyższej jakości, w idealnym stanie. Tak samo jest z drukarkami 3D, aparatami fotograficznymi i komputerami, a nawet odzieżą. Wszystkie te produkty trafiają prosto do jego skrzynki.

DaaS to przede wszystkim redukcja czasu i energii potrzebnych do zarządzania
parkiem urządzeń — mówi Marcin Olszewski, dyrektor zarządzający HP Polska.
Zobacz więcej

OSZCZĘDNIEJ:

DaaS to przede wszystkim redukcja czasu i energii potrzebnych do zarządzania parkiem urządzeń — mówi Marcin Olszewski, dyrektor zarządzający HP Polska. Fot. Marek Wiśniewski

Wizja z powieści science fiction?

— Wcale nie. Podobny scenariusz spełnia się w świecie biznesu pod hasłem „DaaS”: sprzęt jako usługa. Pod tą nazwą kryje się wszechstronny model sprzedaży w formule serwisowej, który zapewnia klientom zarówno odpowiedni sprzęt, jak i nieustanne wsparcie potrzebne do realizacjicodziennych zadań. Najważniejszymi zaletami usługi są kompleksowość i elastyczność — mówi Marcin Olszewski, dyrektor zarządzający HP Polska.

Pełny serwis

DaaS (Device-as-a-Service) to jedna z odmian XaaS (X as a Service). X wskazuje wariant outsourcingu IT popularnie nazywanego chmurą obliczeniową. Najpopularniejszymi modelami są: IaaS (Infrastructure-as-a-Service), SaaS (Software-as-a-Service) i PaaS (Platformas-a-Service), czyli — odpowiednio — infrastruktura, oprogramowanie i platforma jako usługa. Świadczenia XaaS rozlicza się w formie abonamentu, a płatności są najczęściej miesięczne, nawet jeśli umowa została zawarta na rok lub kilka lat. Rachunki zależą od liczby wykorzystanych urządzeń. Wyobraźmy sobie dystrybutora napojów orzeźwiających, który latem potrzebuje znacznie więcej pracowników i sprzętu niż w pozostałych okresach roku. Dzięki DaaS może on w wakacje zamówić dodatkowe urządzenia, a we wrześniu wrócić do poprzedniego stanu. W snutej przez Kevina Kelly’ego wizji przyszłości lodówki, telewizory i ubrania trafiają prosto do domu klienta. Kiedy przestaje ich używać, wkłada je z powrotem do skrzynki, bez czyszczenia i naprawiania. Tym zajmuje się operator. Po odświeżeniu produkty służą kolejnym użytkownikom.

— System DaaS działa podobnie. O jakość i sprawność sprzętu dba zewnętrzny partner technologiczny. Korzystające z takich usług firmy mogą bronić się przed rozproszeniem uwagi na działania technologiczne nie będące istotą ich biznesu — tłumaczy Marcin Olszewski.

W kręgu kompetencji

Gene Brown nie umiał kierować koparką, gdy w 1997 r. otwierał w Galway (Irlandia) The City Bin, firmę odbierającą odpady. Dzisiaj także nie potrafi tego robić — i nie przeszkadzało mu to w odniesieniu sukcesu. Trzymając się z dala od śmieciarek i maszyn, rozwija zyskowne przedsiębiorstwo o rocznych przychodach przekraczających 30 mln USD, jednocześnie prowadzi inny dochodowy biznes na Bliskim Wschodzie. Jak się to ma do DaaS? Chodzi o to, by nie rozdrabniać się na drobne.

6a41a6d8-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Podłącz się
Newsletter poświęcony internetowi, nowym technologiom, mediom społecznościowym oraz gadżetom.
ZAPISZ MNIE
Podłącz się
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter poświęcony internetowi, nowym technologiom, mediom społecznościowym oraz gadżetom.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Model DaaS przypomina stary, poczciwy leasing, ale oferuje dużo więcej — dostawca zapewnia firmie także wsparcie techniczne i opieką serwisową. Jest to ważne szczególnie dzisiaj, gdy informatycy stali się dobrem deficytowym. Niech robią rzeczy najważniejsze — wskazuje dyrektor Olszewski.

Michał Gembal, dyrektor marketingu w spółce Arcus, dodaje, że dzięki dzierżawie urządzeń specjaliści IT mogą zająć się tym, co jest najważniejsze z punktu widzenia ich firm. Czas i energię, którą kiedyś tracili na aktualizację sprzętu, przeznaczają na strategiczne inicjatywy.

— O koncentrację na priorytetach najtrudniej jest w małych firmach, w których wszyscy robią wszystko. Wychodzenie poza strefę swoich kompetencji wymaga szkoleń i grozi zaniedbaniem najważniejszych działań. W tej sytuacji warto rozważyć outsourcing — podpowiada Michał Gembal.

Co z bezpieczeństwem? Szef polskiego oddziału HP ceni DaaS m.in. za zgodność z protokołami bezpieczeństwa i regularne, automatyczne wgrywanie aktualizacji. Cytuje raport RSA, według którego 62 proc. ofiar ataków cyfrowych o utratę danych oskarżyłoby dostawcę IT, a nie cyberprzestępcę. To jego zdaniem wystarczająco mocny argument za tym, by zwrócić się do profesjonalistów.

— Zastosowane w naszych urządzeniach technologie mają za zadanie wykryć nadchodzący atak, a jeśli zostanie on już przeprowadzony, same dokonają naprawy i usuną szkody. Dlatego komputery i drukarki HP są automatycznie aktualizowane, by nieprzerwanie zabezpieczać sieć, z którą są powiązane. Co równie ważne: subskrypcje DaaS pozwalają neutralizować następstwa ludzkich błędów. Przykładem są wysyłki wiadomości e-mail do niewłaściwych odbiorców, stanowiące — jak szacuje amerykańska firma Verizon — 17 proc. przypadków naruszenia bezpieczeństwa — podkreśla Marcin Olszewski.

Obowiązujący kierunek

Strumienie i przepływy: bitów, danych, programów, aplikacji i sprzętu to ciągle jeszcze nikłe strużki — zapewnia Kevin Kelly. W nieodległej przyszłości zamienią się one jednak w rzeki tak szerokie jak Jangcy, tak głębokie jak Kongo i tak długie jak Amazonka. Po co obrastać w dobra: fizyczne i cyfrowe, jeśli potrzebujemy ich tylko od czasu do czasu? Nie lepiej dzielić się zasobami, naprawiać je, odnawiać i puszczać w dalszy obieg? W usieciowionym świecie to naturalny kierunek rozwoju technologii i usług. Bill Gates kpił niegdyś z orędowników tak pojętej wspólnoty własności i nazwał ją „współczesną odmianą komunistów”. Przyszłość należy jednak do DaaS i innych modeli IT polegających na pożyczaniu, wynajmie i subskrypcji. Autor książki „Nieuniknione” ma rację: udostępnianie dopiero się zaczyna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy