Powołanie wyprzedzające: sposób na płynne przejście

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 17-06-2019, 22:00

Członek zarządu spółki kapitałowej może zostać powołany na określoną kadencję.

KOMENTARZ PRAWNIKA

MARCIN BORKOWSKI radca prawny, kancelaria GWW

Kadencja to okres, przez który dana osoba powinna pełnić powierzone obowiązki. W przypadku spółki akcyjnej kadencja nie może być dłuższa niż pięć lat. Ustawodawca nie przewidział natomiast maksymalnej długości kadencji członka zarządu spółki z o.o. W założeniu upływ kadencji powinien prowadzić do ustania mandatu członka zarządu. Oznacza to, że zakończenie kadencji skutkować powinno wygaśnięciem kompetencji po stronie członka zarządu do realizacji powierzonych obowiązków. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby określona osoba dalej pełniła tę funkcję przez kolejną kadencję. W takim przypadku należy pamiętać o ponownym powołaniu danej osoby do zarządu po upływie dotychczasowej kadencji.

Celem zapewnienia płynnego przejścia z poprzedniej do kolejnej kadencji spółka może skorzystać z tzw. wyprzedzającego powołania.

Sprowadza się ono do powołania danej osoby na kolejną kadencję członka zarządu jeszcze przed zakończeniem dotychczasowej kadencji. Analizowana formuła powołania może znaleźć zastosowanie także w przypadku zmiany obsady zarządu. Pomiędzy nominacją a rozpoczęciem wykonywania obowiązków nie powinien zachodzić zbyt długi odstęp czasowy. W przypadku spółki akcyjnej ponowne powołanie tej samej osoby do zarządu może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji. Brak jednak analogicznej regulacji wśród przepisów dotyczących spółki z o.o. Prowadzi to do wątpliwości, czy członek zarządu spółki z o.o. także może zostać powołany z wyprzedzeniem.

Za dopuszczeniem wyprzedzającego powołania przemawia argument, zgodnie z którym wykluczasię w ten sposób ryzyko powstania wakatu na stanowisku członka zarządu. Powołać się można na przykład, w którym zgromadzenie wspólników nie podejmie uchwały o nominacji członka zarządu w wymaganym terminie np. z uwagi na nieobecność wspólnika. W takiej sytuacji uzupełnienie składu zarządu na nową kadencję nastąpi z opóźnieniem, dopiero po zakończeniu poprzedniej kadencji. Wyprzedzające powołanie pozwala więc uniknąć sytuacji, w której mandat członka zarządu wygasa, a spółka nie powołuje nikogo na jego miejsce. Do powyższej kwestii odwołano się m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 12 października 2018 r. (sygn. akt I AGa 111/18). W stanie faktycznym sprawy spółka z o.o. powoływała członków zarządu na kolejne kadencje przed wygaśnięciem ich dotychczasowych mandatów. Jeden z jej wspólników miał siedzibę poza granicami kraju. Spółka chciała zapobiec opóźnieniu w organizacji zgromadzenia wspólników i zapewnić podjęcie uchwały o powołaniu członka zarządu w wymaganym terminie.

Sąd podkreślił, że wyprzedzające powołanie członków zarządu jest możliwe też w spółce z o.o.

Braku regulacji dotyczącej powołania członków zarządu na pewien czas przed rozpoczęciem pełnienia funkcji nie należy utożsamiać z zakazem dokonywania takiej czynności. Uchwała w tym przedmiocie staje się skuteczna z chwilą wygaśnięcia mandatu dotychczasowego członka zarządu. Wskazane jest zastrzeżenie w treści uchwały, z jaką datą wyprzedzające powołanie wchodzi w życie. Analogicznie, w razie odnowienia mandatu powołanie powinno nastąpić z chwilą wygaśnięcia mandatu wynikającego z dotychczasowego powołania. Unikać należy sytuacji, w której powołanie członków zarządu spółki z o.o. następuje z nadmiernym wyprzedzeniem. Przedwczesna nominacja może prowadzić do obejścia przepisów prawa lub postanowień umowy spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu