POWT-OPIS1-WYWIAD-Kołodko uważa, że złoty może nadal tracić

Marek Druś, PAP
23-01-2003, 08:24

(Depesza uzupełniona o nowe wypowiedzi ministra finansów i tło)

MADRYT (Reuters) - Grzegorz Kołodko, minister finansów powiedział w środę Reuterowi, że złoty może nadal tracić na wartości w najbliższym czasie. Uważa on także, że parytet polskiej waluty do euro w momencie wejścia do strefy euro powinien wynieść około 4,35.

"Myślę, że Polska wejdzie do strefy euro we właściwym czasie, czyli za około cztery lata. Kurs będzie wtedy moim zdaniem oscylował wokół 4,35 złotego za euro. Sądzę że w perspektywie krótkoterminowej będzie następowała stopniowa, choć ograniczona deprecjacja złotego" - powiedział Kołodko.

We wtorek i środę złoty gwałtownie tracił na wartości. O godzinie 20.17 złotego wyceniano na 4,1685 do euro. Złoty spadł wobec porannych notowań zarówno do euro jak i dolara o około 0,2 procent. W trakcie dnia zniżka do euro i dolara była jednak blisko 1,0 procenta.

"Gdybym to ja był spekulantem na międzynarodowym rynku walutowym, to nie stawiałbym tak mocno na polski rynek, a jeżeli już, to raczej grałbym na lekką deprecjacje złotego" - dodał Kołodko.

Zdaniem dealerów spadki kursu złotego były wywołane tym, że we wtorek przez rynek przetoczyła się fala spekulacji, od plotek o dymisji szefa resortu finansów, po pogłoski o tym, że ministerstwo skupowało waluty na rynku na obsługę odsetek od zadłużenia zagranicznego.

Pytany, czy Ministerstwo Finansów interweniowało na rynku walutowym by osłabić złotego, Kołodko odmówił komentarza.

Wpływ na wahania polskiej waluty miał także wzrost napięcia na linii Ministerstwo Finansów-Rada Polityki Pieniężnej (RPP).

Minister finansów Grzegorz Kołodko zaatakował wcześniej Narodowy Bank Polski (NBP) mówiąc, że reaguje on na wyimaginowaną presję inflacyjną i szkodzi polskim przedsiębiorstwom pozwalając na to, by złoty pozostawał mocny.

Wcześniej jeden z członków RPP zapowiedział, że rada w ciągu najbliższych tygodni, prawdopodobnie do końca lutego, ogłosi średniookresową strategię polityki pieniężnej po 2003 roku.

Zgodnie z tą strategią, Polska powinna nadal mieć płynny kurs walutowy, prowadzić strategię bezpośredniego celu inflacyjnego. Powinna też wejść jak najszybciej do unii monetarnej, a przed tym wejściem spędzić jednak jak najmniej czasu w systemie ERM-2.

System ERM-2 zakłada, że waluta kraju kandydackiego jest powiązana z euro przez okres minimum dwóch lat i może wahać się tylko w ograniczonym zakresie plus/minus 15 procent od ustalonego z euro parytetu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / POWT-OPIS1-WYWIAD-Kołodko uważa, że złoty może nadal tracić