POWT-WYWIAD-Miller obawia się niepokojów społecznych

Przedsiębiorstwo Eksportu i Importu Kopex Spółka Akcyjna
08-04-2002, 08:00

Sean Maguire

WARSZAWA (Reuters) - Premier Leszek Miller obawia się fali niepokojów społecznych wynikających z rozczarowania stanem polskiej gospodarki, którą jak sam przyznał, będzie trudno szybko odrodzić i zreformować.

Miller powiedział Reuterowi, że w Sejmie może dojść do poważnej konfrontacji związanej z nowelizacją prawa pracy, a przeciwnicy jego liberalizacji - związki zawodowe - zapowiadają protesty uliczne.

Po pół roku sprawowania władzy Miller nie jest już takim optymistą co do możliwości szybkiej poprawy sytuacji gospodarczej jakim, jak sam przyznaje, był w trakcie kampanii wyborczej. We znaki daje mu się bezwład legislacyjny, biurokracja i niekompetencja urzędników. Rząd ma również ograniczone pole działania, bowiem zobowiązał się do ograniczania wydatków budżetowych, a z drugiej strony musi zmierzyć się ze gwałtownym spadkiem tempa wzrostu gospodarki i bezrobociem, które przekracza 18 procent.

"Teraz więcej wiem o prawdziwym stanie gospodarki. O tym jak głębokie są te trudności. Jak bardzo oporna jest materia, z którą musimy się mierzyć. Mówię o Sejmie, gdzie z dużymi trudnościami przepycha się różne ustawy, o bezwładności urzędniczej" - powiedział Miller.

Niskie płace, rosnące bezrobocie oraz brak perspektyw na poprawę sytuacji dla osób żyjących w malych miastach i na wsi, to zdaniem premiera podatny grunt dla populistów i demagogów, zwłaszcza teraz gdy zbliża się termin wyborów samorządowych.

Premier obawia się więc, że konflikty społeczne utrudnią proces przystąpienia do Unii Europejskiej, tym bardziej iż na ostatnie miesiące tego roku zaplanowano ostatnią, ale najtrudniejszą część negocjacji członkowskich.

Członkostwo w Unii jest bowiem priorytetem polityki rządu Millera, który wierzy, że mimo wielu wyrzeczeń i ciężaru reform, Polsce uda się wstąpić do Wspólnoty w styczniu 2004 roku.

Gdyby jednak w referendum Polacy opowiedzieli się przeciwko integracji, premier zapowiedział rezygnację rządu.

Kalendarz poszerzania Wspólnoty jest niezmiernie istotny także dla inwestorów, którzy od pewnego czasu skupują polskie, czeskie i węgierskie papiery dłużne, licząc że ich ceny wzrosną, gdy emitenci staną się członkami Unii.

DETERMINACJA

Miller zapewnił, że jego rząd przeprowadzi zmiany w kodeksie pracy oraz będzie wdrażał resztę reform, nawet mimo oporu związków zawodowych.

"Związki zawodowe nie tworzą miejsc pracy. Tworzą je natomiast przedsiębiorcy i im trzeba ułatwiać prowadzenie działalności gospodarczej" - powiedział premier.

Rząd przygotował plan społeczno-gospodarczy, który ma wprowadzić Polskę na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego poprzez uelastycznienie rynku pracy, zwiększenie wydatków na infrastrukturę i reformę finansów publicznych.

"Można się spodziewać ożywienia na rynku pracy. Tylko, że nie od razu, a Polacy mają takie oczekiwania, że wszystko może poprawić się natychmiast, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" - powiedział Miller.

Część ekonomistów krytykuje przygotowany przez rząd program gospodarczy, zarzucając mu zbyt dużą zachowawczość zwłaszcza w kwestii redukcji kosztów pracy. W Polsce są one o 20-30 procent wyższe niż na przykład na Węgrzech, czy w Czechach.

W obu tych krajach tempo wzrostu PKB przekracza trzy procent rocznie.

Rząd bierze również pod uwagę możliwość obniżenia podatków od osób fizycznych i prawnych począwszy od przyszłego roku budżetowego, ale tylko w przypadku jeżeli nie zagroziłoby to wpływom do budżety państwa.

Miller po raz kolejny wyraził swoje niezadowolenie z polityki prowadzonej przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP), która utrzymuje realne stopy procentowe na jednym z najwyższych poziomów w Europie.

Jednak Miller nie zapewnił, że byłby gotów stanąć w obronie niezależności banku centralnego, gdyby posłowie zdecydowali się zmienić zapisy w ustawie o Narodowym Banku Polskim (NBP).

W opinii premiera Unia Europejska nie obawia się, by niezależność polskiego banku centralnego mogła faktycznie zostać ograniczona. Nie zgadza się też z krytycznymi reakcjami międzynarodowych istytucji, których niepokoją zawirowania wokół NBP.

"My się nie zajmujemy żadnymi ideologicznymi sprawami. Nie prowokujemy żadnych awantur politycznych, rząd jest od gospodarki i od wprowadzenia Polski do Unii" - dodał premier.

GOTOWI DO UNII

Miller powiedział, że konflikt między Eureko, a ministerstwem skarbu związany ze sprzedażą temu inwestorowi pakietu akcji PZU, został nadmiernie rozdmuchany.

Skutkiem zawirowań wokół prywatyzacji PZU była zapowiedź sporządzenia przez UE raportu o tym, w jaki sposób w Polsce traktowani są inwestorzy zagraniczni.

"My przygotowujemy nasz raport i to również będzie bardzo interesujące. Jesteśmy otwarci na kapitał zagraniczny" - powiedział premier.

Miller dodał, że obecnie największe obawy budzą kwestie kosztów rozszerzenia, szczególnie w aspekcie wyborów we Francji i Niemczech.

W związku z wyborami w tych krajach nie należy się raczej spodziewać żadnych wiążących decyzji dotyczących budżetu UE do października.

Miller zadeklarował, że rząd jest zdeterminowany, aby Polska przystapiła do Unii z dniem 1 stycznia 2004 roku na warunkach możliwie najlepszych dla naszego kraju.

Jego zdaniem Polska nie potrzebuje ze strony Unii Europejskiej stałej pomocy, ale raczej bodźca, który przyspieszy modernizację.

"My na prawdę mamy wielki potencjał, dobrze wykształcone kadry, wielki zapał i optymizm, gotowość do ciężkiej pracy. Ale mamy też poważne zaległości - rolnictwo, czy przemysł ciężki, których nie da się modernizować bez pomocy z zewnątrz" - powiedział premier.

"Polska jest tygrysem, ale trzeba mu dać jeść" - dodał Leszek Miller.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przedsiębiorstwo Eksportu i Importu Kopex Spółka Akcyjna

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / POWT-WYWIAD-Miller obawia się niepokojów społecznych