Powtórka z rozrywki

Katarzyna Łasica
27-06-2006, 00:00

Fuzja Arcelora i Mittala nie jest przesądzona. Siewierstal nie podda się bez walki, a rosyjskie władze węszą antyrosyjski spisek.

Ogłoszona w weekend fuzja europejskiego koncernu stalowego Arcelora z hinduskim Mittal Steel może napotkać trudności. Rosyjski Siewierstal, z którym europejski koncern zawarł w ubiegłym miesiącu umowę, podejmie kroki prawne przeciwko Arcelorowi w związku z jej zerwaniem. Fuzja Arcelora z Siewierstalem miała oddalić groźbę przejęcia paneuropejskiego koncernu przez Mittal Steel. Przedstawiciele Arcelora twierdzą, że ceną ugody z rosyjskim koncernem będzie nawet 130 mln EUR kary oraz utworzenie joint venture. Rosyjski potentat stalowy jest zaskoczony francusko-hinduskim porozumieniem.

„Jesteśmy zaskoczeni, że nie zaproponowano nam zrewidowania bądź podwyższenia oferty” — pisze w oświadczeniu Siewierstal.

Siewierstal nie poddał się jeszcze w walce o Arcelora i zamierza przebić ofertę Mittal Steel. Bank ABN Amro obiecał, że udzieli rosyjskiemu potentatowi kilkumiliardowego kredytu, by mógł poprawić warunki oferty.

Po połączeniu Arcelora i Mittal Steel powstanie grupa stalowa, która będzie trzykrotnie większa od Siewierstalu. Wartość umowy szacowana jest na 26,9 mld EUR. Porozumienie zawarto w niedzielę w nocy po długim posiedzeniu rady nadzorczej Arcelora, która zgodziła się w końcu na poprawioną przez Mittala ofertę 40,4 EUR za akcję. Nowa cena jest o 43 proc. wyższa niż zaoferowana w styczniu.

Nowa spółka przyjmie nazwę Arcelor Mittal. Analitycy szacują, że będzie w stanie wyprodukować ponad 100 mln ton stali rocznie.

Gdyby doszło do fuzji Siewierstalu z Arcelorem, sytuacja byłaby podobna. Jest więc o co walczyć.

Aleksiej Mordaszow, właściciel Siewierstalu, jest zdeterminowany, aby rozszerzyć swoje imperium poza granice Rosji. Tydzień temu poprawił warunki oferty. Na jej mocy stałby się właścicielem 25 proc. udziałów w grupie Arcelor-Siewierstal, a nie 32,3 proc. Obniżona została natomiast gotówkowa część oferty.

Umowa Arcelora z Mittalem wywołała ostrą reakcję rosyjskich polityków, którzy uważają, że zerwanie umowy z Siewierstalem świadczy o antyrosyjskim nastawieniu międzynarodowych rynków.

— Bezprecedensowa propaganda wokół fuzji rosyjskiego koncernu z Arcelorem to dowód na to, że nasza obecność na rynkach globalnych nie jest mile widziana — mówi Borys Gryzłow, deputowany rosyjskiej Dumy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Powtórka z rozrywki