Pozbycie się słupów w Tokio będzie kosztować 6,8 mld USD

opublikowano: 03-04-2017, 12:32
aktualizacja: 03-04-2017, 12:35

Do olimpiady w 2020 roku z ulic Tokio mają zniknąć dziesiątki tysięcy słupów, na których wisi pajęczyna kabli oplatająca stolicę Japonii. Całkowita ich eliminacja ma kosztować nawet 6,8 mld USD.

Szacuje się, że w Japonii jest tyle samo słupów podtrzymujących różne przewody co uważanych za symbol kraju drzew wiśni, ok. 35 milionów. Szczególnie widoczne są w miastach. Tokio od dawna krytykowane jest za to, że nie poszło śladem innych światowych metropolii, np. Paryża, Londynu, czy Hongkongu, gdzie 100 proc. instalacji jest umieszczonych pod ziemią. W stolicy Japonii to zaledwie 7 proc. Władze Tokio chcą to jednak zmienić i to jak najszybciej. Planują przeniesienie pod ziemię do końca marca 2019 roku 916 kilometrów instalacji. Ostatecznie „z nieba” mają zniknąć 1442 kilometry instalacji. Dwie trzecie kosztów operacji mają pokryć rząd Japonii i samorządy. Za resztę zapłacą firmy, m.in. gigant energetyczny Tepco, czy Nippon Telegraph & Telephone.

Tokio
fot. Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane