Pożegnanie z przerobem

Kinga Żelazek
opublikowano: 11-12-2003, 00:00

Wielkopolski Fer zwiększa sprzedaż ubrań szytych pod własnymi markami i ogranicza usługi dla firm zachodnich. To już widać po wynikach.

Fer, odzieżowa firma z Buku pod Poznaniem, zanotował wzrost zysku netto aż o 217 proc. Jednocześnie o 25 proc. spadły jej przychody. To konsekwencja zmian w strategii. Spółka rezygnuje z tzw. przeszyć usługowych, a stawia na sprzedaż własnych, bardziej rentownych marek (Even, Fer).

— Przychody z usług dla firm zachodnich spadły o 70 proc. — zapewnia Jarosław Wesołek, wiceprezes Fer.

Lepsze wyniki netto są też zasługą redukcji kosztów stałych. W porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy spółka notowała straty, spadły one o 30 proc. A ma być jeszcze lepiej. Jarosław Wesołek nie chce jednak ujawnić, jakimi efektami finansowymi firma pochwali się na koniec roku. Zapewnia, że w tym roku na pewno wyjdzie na plus. Zarząd Fer chce przede wszystkim umocnić pozycję w kraju. W tym celu w pierwszym kwartale 2004 r. utworzy 15-20 firmowych stoisk w sklepach odzieżowych.

Nie zapomina także o sprzedaży zagranicznej. Na przełomie lutego i marca 2004 r. chce wypromować letnie kolekcje na nowych rynkach: we Francji, Bułgarii i na Litwie.

Fer, firma z polsko-niemieckim akcjonariatem, od listopada 2000 r. jest spółką publiczną. Jednak do tej pory nie zdecydowała się na debiut.

— Możliwe, że już od połowy przyszłego roku zaczniemy przygotowywać się do wejścia na giełdę — zapowiada Jarosław Wesołek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kinga Żelazek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pożegnanie z przerobem