Czytasz dzięki

Poziom 4 zł na euro powinien się obronić

Palladia Capital Markets
opublikowano: 18-08-2005, 10:25

Rynek krajowy:

Rynek krajowy:

Wczorajsza sesja przyniosła duże niezdecydowanie na rynku złotego. W pierwszych godzinach złoty tracił po tym jak nieudane pokonanie poziomu 4 zł za euro skłoniło część inwestorów do realizacji zysków. Nastroje pogorszyły się po tym jak przed południem kancelaria prezydenta poinformowała, iż Aleksander Kwaśniewski zdecydował się podpisać kontrowersyjną ustawę o górniczych emeryturach.

W perspektywie kolejnych lat będzie mieć to fatalne skutki dla budżetu i może opóźnić harmonogram naszego przystąpienia do strefy euro. Prezydent nie dotrzymał tym samym wcześniejszych obietnic, które zakładały wetowanie wszystkich niekorzystnych "wyborczych" ustaw. To nie jest dobry sygnał w kontekście zbliżających się wyborów. Dodatkowo najnowszy sondaż poparcia społecznego sporządzany przez IPSOS przyniósł wzrost poparcia dla PiS (27 proc.) kosztem lubianej przez inwestorów PO (21 proc.). Łeb w łeb idą natomiast ze sobą prezydenccy kandydaci - Donald Tusk i Lech Kaczyński (po 24 proc.).

Zaczyna się zatem realizować scenariusz zakładający, iż po wyborach parlamentarnych, a przed prezydenckimi może dojść do konfliktu interesów pomiędzy PO a PiS. Gorzej będzie, jeżeli oba te ugrupowania będą musiały znaleźć "trzeciego" do rządzenia. Na razie jednak te dywagacje zdają się nie zaprzątać głów inwestorów. Wydaje się, iż liczą oni na to, że kontrowersyjna ustawa górnicza zostanie zablokowana w Trybunale Konstytucyjnym, a z wyborami to jakoś ujdzie. W krótkim okresie liczą się natomiast dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej i cenach PPI, które GUS opublikuje o godz. 16:00. Dodatkowo spekuluje się o możliwym wpływie wrześniowej emisji akcji PGNiG, o której wczoraj wieczorem zadecydowało

Ministerstwo Skarbu. Jej łączna wartość to około 1,5 mld zł i na pewno będzie się ona cieszyć zainteresowaniem ze strony inwestorów zagranicznych. Z drugiej jednak strony, gdyby dzisiejsze dane GUS okazały się powyżej oczekiwań (odpowiedno 5,0 proc. r/r i 0,3 proc. r/r) to mogłoby doprowadzić do większej przeceny obligacji, które i tak ucierpiały ostatnio po wypowiedziach członków Rady Polityki Pieniężnej. Na to wszystko pomału zacznie nakładać się kampania wyborcza, która jak pokazują ostatnie dni może być brudna i bezwzględna.

Technika pokazuje, iż na rynku nadal panuje duże niezdecydowanie. Wydaje się jednak, iż poziom 4 zł za euro może zostać obroniony, a sesja może zakończyć się w okolicach 4,0250-4,03 zł. Z kolei w przypadku USD/PLN można oczekiwać oscylacji w przedziale 3,25-3,28 zł. Na tej parze większe znaczenie będzie mieć zachowanie się EUR/USD.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Rynek międzynarodowy:

Wczorajsza sesja przyniosła nieznaczne umocnienie się dolara w relacji do euro (1,2265), chociaż na rynku można było zauważyć zmianę dotychczasowego sentymentu. Kluczowe dzisiaj były dane o inflacji PPI w USA, które okazały się wyższe od wcześniejszych oczekiwań. I tak wskaźnik wyniósł aż 1,0 proc. m/m, a bazowy (czyli z wyłączeniem zmian cen żywności  i energii) wzrósł o 0,4 proc. m/m.

W ujęciu rocznym wskaźnik bazowy (core) wyniósł 2,8 proc. r/r i był tym samym najwyższy od listopada 1995 r. Wczorajsze dane pokazują, że drożejąca w ostatnich tygodniach ropa zaczyna negatywnie wpływać na ceny produkcji i jest coraz bardziej prawdopodobne, iż w ciągu najbliższych miesięcy przełoży się to na ceny konsumenckie (CPI). 

Może być to tym samym sygnałem narastającej presji inflacyjnej i skłonić FED do zaostrzenia polityki monetarnej. Nie można jednak wykluczyć, iż z czasem pojawią się głosy obawiające się stagflacji w amerykańskiej gospodarce (w kontekście wtorkowych danych o produkcji przemysłowej). Czynnikiem to negującym byłby wyraźny sygnał do zmiany trendu na rynku ropy – na razie wczorajszy jej gwałtowny spadek trudno uznać za wystarczający.

Dzisiaj inwestorzy będą zwracać szczególną uwagę na publikowane o godz. 18:00 dane o sierpniowym indeksie aktywności gospodarczej w regionie Filadelfii. Oczekiwania mówią jednak „tylko” o wzroście z 9,6 pkt. do 14,0 pkt. Tym samym może się okazać, że czynnik ten zostanie już wcześniej zdyskontowany. Dodatkowo warto wspomnieć, że dzisiaj o godz. 11:00 nadejdą dane z Eurostrefy – produkcja przemysłowa za czerwiec i inflacja za lipiec. Dane lepsze od oczekiwań (odpowiednio 0,5 proc. r/r i 2,2 proc. r/r) przyczynią się do powrotu sentymentu do wspólnej, europejskiej waluty.

Technika pokazuje, że dołek na EUR/USD (1,2260) może być już za nami. Nie można jednocześnie wykluczyć, że obserwowana od piątku korekta spadkowa dobiegła już do końca. Dzisiaj celem są okolice 1,2350.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane